Przychodzi szef do pracowni reklam z dużą ilości projektów Dowcip #1614 Przychodzi szef do pracowni reklam z dużą ilości projektów. Wykłada je pracownikowi na biurko i tłumaczy. Pracownik ironicznie się pyta: - i co pewnie ma być wszystko zrobione na jutro?.
Na to odpowiada szef:
- k..wa jak bym chciał to na jutro to przyszedłbym jutro.
Oceń dowcip #1614:
Podziel się:
Dodano: 04.11.14
Fąfara pyta sąsiada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju wędkarza?
- Dla zmylenia zajęcy. Będą myślały, że idę na ryby!
Oceń dowcip #632:
Podziel się:
Spotykają się dwie blondynki:
- Słyszałaś, że Zocha umarła na raka? - pyta jedna.
- Wiesz, wiedziałam, że w jakiejś normalnej pozycji to ona nie umrze!
Oceń dowcip #3850:
Podziel się:
Późnym wieczorem rodzice przyłapują Jasia, jak wymyka się z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to? – pyta ojciec.
- Na randkę.
- Ja w Twoim wieku chodziłem na randki bez latarki.
- No i popatrz na co trafiłeś.
Oceń dowcip #6041:
Podziel się:
Były sobie dwa konie ślepe.
Jeden mówi:
-poskaczemy sobie?
A drugi na to:
-nie widzę przeszkód
Oceń dowcip #838:
Podziel się:
Zapytali Grzegorza Latę czy reprezentacja z 1974 pokonałaby dzisiejszą kadrę.
- Tak, wygralibyśmy 1:0
- Tylko tyle?
- No tak, proszę pamiętać że większość z nas jest już po 70.
Podziel się:
Rodzice z synkiem wybrali się do cyrku. Kiedy tata poszedł po słodycze, na arenę wszedł słoń. Chłopiec wstał i wyciągając rękę krzyczy do mamy:
- Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona matka odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Ale synek krzyczy dalej:
Ale nie to, to takie pod spodem!
Zakłopotana matka odpowiada:
- Aaa, toooo... nic takiego.
Wraca tata, ale bez napoi, więc idzie po nie mama.
Synek wiesza się tacie na ramieniu i pyta co to jest, wskazując na słonia.
- To jest ogon, synu.
- Nie, to pod spodem
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to "nic takiego".
Ojciec z dumą rozpiera się na foteli i mówi:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.
Podziel się:
Do klasy wchodzi wizytator i pyta:
- Co Wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie?
- Wstaje Jasiu i mówi:
- Jadamy irysy, Ty pacanie łysy!
Oceń dowcip #2391:
Podziel się:
Twoja stara jest piątym Żółwiem Ninja.
Oceń dowcip #4045:
Podziel się:
Chłop powiesił 2 konie na drzewie i mówi:
- No to wiśta!
Oceń dowcip #2111:
Podziel się:
Blondynka miała stłuczkę samochodową.
Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet mega pod denerowowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki:
- Stań w tym kółku, i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść.
No i blondynka stoi w tym kółku a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta:
- I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?!
- Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.
Oceń dowcip #3893:
Podziel się:
Słowacka firma pił mechanicznych przysyła je na test do rosyjskich drwali którzy nigdy nie widzieli piły mechanicznej.
Ma ona ścinać 250 drzew dziennie.
1 dzień: 300 drzew
2 dzień: 200 drzew
3 dzień: 150 drzew
Kiedy inspektor przyszedł sprawdzić te piły mówi:
- Obudowa średnio zniszczona, łańcuch do wymiany, silnik nienaruszony!
Na to drwale:
- TO TO MA SILNIK!
Oceń dowcip #5678:
Podziel się:
Niezbędnik na Majdanie
- gwóźdź na kufajkę,
- hak na bałałajkę,
- mata do spania,
- wiadro do srania,
- samogon do picia,
- bejsbol do bicia.
Oceń dowcip #5015:
Podziel się: