Przychodzi pijany mąż do domu, a żona stoi z wałkiem Dowcip #4509 Przychodzi pijany mąż do domu, a żona stoi z wałkiem.
- Co Ty o trzeciej rano ciasto robisz?
Oceń dowcip #4509:
Podziel się:
Dodano: 22.10.14
Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona gównem
Lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- Gówniany interes
Oceń dowcip #399:
Podziel się:
Papież wyjechał na przejażdżkę samochodową, oczywiście prowadził szofer.
Jednakże papież bardzo nudził się "z tyłu" limuzyny.
Nacisnął guzik interkomu i mówi do kierowcy:
- Chciałbym teraz poprowadzić.
Kierowca miał dylemat, bo nie wolno mu było się zamieniać, ale papież to papież.
- Zgoda - powiedział i przesiedli się.
Gdy tylko za kierowcą zamknęły się drzwi papież ruszył z piskiem opon.
Na prostych osiągał prędkość do 240 km/h, zakręty robił na dwóch kołach, słowem prosił się o interwencje bożą.
Dzięki niebiosom zatrzymał ich policjant.
Stróż prawa podszedł do okna kierowcy (szyby były przyciemniane) i puka.
- Zrobiłem coś nie tak? - pyta papież gdy uchyliło się okno.
- Eee, proszę chwilę poczekać - powiedział speszony policjant i poszedł do samochodu zawiadomić centralę przez radio.
- Halo centrala? Dajcie komisarza!
- Tu komisarz, o co chodzi?
- Zatrzymałem osobistość... co robić?
- Zatrzymałeś premiera? - pyta spokojnym tonem przełożony.
- Nie..
- Prezydenta?! - tym razem dało się słyszeć w jego głosie panikę.
- Nie...
- Boże jedyny! To kogo zatrzymałeś?! - komisarz już prawie płakał z bezsilnej złości.
- Nie wiem, ale papież jest jego szoferem...
Oceń dowcip #2263:
Podziel się:
- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Kredytu można już nie spłacać.
Podziel się:
J.K. Rowling ogłosiła na konferencji prasowej tyłu ostatniej części przygód Harrego Pottera, w której giną wszyscy bohaterowie sagi o czarodzieju:
"Harry Potter i Chuck Norris"
Podziel się:
Idzie Jaś i Małgosia przez las.
Jasiowi się bardzo chce pociupciać, ale nie wie jak namówić do tego Małgosię, aby jej nie spławić.
Idąc Małgosia ogląda kwiatki, drzewka, niebo.
W końcu mówi do Jasia:
- Wiesz, jakoś nie bardzo się czuję, chyba mam temperaturę.
Muszę zmierzyć gorączkę.
A Jasiu:
- No, nareszcie, bo już mi rtęć po nogach cieknie.
Oceń dowcip #1303:
Podziel się:
Czym się różni kura od blondynki?
Blondynka ma 51 węzłów mózgowych a kura 50.
Po co blondynce ten jeden?
Żeby nie srała na podwórku.
Oceń dowcip #247:
Podziel się:
Idzie facet i spotyka bacę.
Baca mówi:
- Skąd masz takie kozaki?
- Baco jedziesz do Afryki, krokodyla na plecy i rach ciach ciach i kozaki masz
Baca pojechał do Afryki.
Po kilku dniach wrócił i spotyka faceta.
Facet się pyta:
- Baco gdzie masz kozaki?
- Pojechałem do Afryki, krokodyla na plecy rach ciach ciach a kozaków nie miał.
Oceń dowcip #4646:
Podziel się:
Dlaczego Grażyna turla się po Biedronce?
Szuka niskich cen.
Podziel się:
Dwie zakonnice spotykają się i jedna do drugiej mówi:
- Teraz to nie można spokojnie po ulicach chodzić, wszędzie gwałcą!
- Skąd wiesz?
- Wczoraj byłam... Dzisiaj byłam... i jutro idę.
Oceń dowcip #4940:
Podziel się:
- Jasiu, jaka jest twoja wymarzona szkoła - pyta pani.
-Zamknięta, proszę pani!
Oceń dowcip #1428:
Podziel się:
Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej.
- Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący.
- O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach.
Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał:
- Ile to jest ortalion?
Podziel się:
Co żołnierz je?
Żołnierz je obrońcą ojczyzny.
Oceń dowcip #2006:
Podziel się: