Przychodzi mężczyzna do ginekologa Dowcip #48240 Przychodzi mężczyzna do ginekologa.
- Prosze pana ale ja jestem lekarzem od kobiecych spraw.
- To nic panie doktorze ja mam tylko jedno pytanie, prosze mi powiedziec czy łechtaczka jest do przodu czy do tylu od pochwy?
- No, do przodu.-odpar ginekolog.
-Ku*wa mac!! Bawilem sie 3 godziny hemoroidem!!!
Podziel się:
Dodano: 26.03.16
Płynie facet w morzu i śpiewa tralalala.
Nagle rekin odgryzł mu nogę, a na to facet:
- Bardzo śmieszne naprawdę bardzo śmieszne!
Oceń dowcip #5447:
Podziel się:
Co robi blondynka na dachu wieżowca?
Testuje nowe Always ze skrzydełkami.
Oceń dowcip #99:
Podziel się:
Milioner zwiedza stary zamek, który zamierza kupić.
Po budowie oprowadza go stary służący.
- Mówili mi, że tu straszy.
- Bzdury! Mieszkam tu od ponad 300 lat i nikogo nie widziałem.
Oceń dowcip #3643:
Podziel się:
Siedzi dwóch wariatów w pokoju, nagle zgasło światło.
- To pewnie korki- mówi jeden.
- No to idź mu otwórz drzwi.
Oceń dowcip #5005:
Podziel się:
W pubie siedzą: Schmitt, Ahonen i Małysz.
Martin mówi:
- Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na 101 dalmatyńczyków, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem.
Na to Ahonen:
- A ja kiedyś czytałem książkę 150 sposobów na stres. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na mamucie, a ja wczoraj przeczytałem 20 000 mil podmorskiej żeglugi!
Oceń dowcip #3383:
Podziel się:
Na budowie Kowalski lata w te i z powrotem z pustą taczką.
Widząc to kierownik pyta:
- Co tak z tą pustą taczką latacie?
- Panie kierowniku - mówi Kowalski - taki zapierdol, że nie ma kiedy załadować.
Oceń dowcip #2351:
Podziel się:
Dzwoni kierowca tira do szefa:
- Szefie rozjechałem psa
- Auto całe?
- Całe
- To go zakop i jedź dalej
To go zakopał, ale za chwilę znów dzwoni
- Szefie zakopałem go
- No to po co znowu dzwonisz?
- Nie wiem co z radiowozem zrobić
Podziel się:
Na egzamin przyszedł pijany student i zapytał się czy może odpowiadać w takim stanie. Profesor popatrzył i się zgodził a że miał dobry dzień to na początek kazał mu narysować sinusoidę.
Student się męczy.... aż w końcu po wielkim wysiłku narysował coś co lekko przypomina sinusoidę
Profesor:
- No widzisz jak ci ładnie wyszło...
A student na to:
- Zaaaraz zzzarrraz, ttto dddoooppiero uuukład współrzędnych
Podziel się:
Mówi żona do męża:
- Kochanie, sprawmy sobie wyśmienity weekend!
- Cudowny pomysł moja droga, do zobaczenia w poniedziałek.
Oceń dowcip #3876:
Podziel się:
Gość wchodzi do restauracji, siada przy stoliku i mówi do kelnera:
- Zjadłbym coś na obiad...
- Jest tylko bigos. Co podać?
Oceń dowcip #4182:
Podziel się:
- Synku, przynieś babci krem do ust.
- Tato, ale który?
- Ten z napisem "Kropelka"...
Podziel się:
Siedzi baca przed chatką.
Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków.
Przechodzi turysta i pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, cółenko sobie strugom.
Turysta poszedł.
Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę.
Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga.
Przed bacą górka wiórów.
Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do łopaty sobie strugom.
Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów.
Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wykałacke...
Oceń dowcip #4326:
Podziel się: