Przychodzi lekarz do baby i mówi – Dzień dobry wizyta domowa. Dowcip #2537 Przychodzi lekarz do baby i mówi
- Dzień dobry wizyta domowa.
Oceń dowcip #2537:
Podziel się:
Dodano: 10.10.14
Blondynka i brunetka grają przeciwko sobie w teleturnieju, a na widowni są same blondynki.
- Pierwsze pytanie dla blondynki:
- Ile jest 2+2?
- Osiem.
- Błąd.
Widownia:
- Jeszcze raz!
- No dobra. 2+2?
- Sześć.
- Nie.
- Jeszcze raz!
- Ale ostatni! 2+2?
- Cztery.
A widownia:
- Jeszcze raz!
Oceń dowcip #427:
Podziel się:
Jasiu pyta się taty:
- Tato jak masz na imię?
- Marian.
Jasiu:
- Ile masz lat?
- 39.
Jasiu:
- Czemu jesteś łysy?
- Tak mnie ogolili.
Jasiu:
- Aha to dobrze bo myślałem że jesteś Stary.
Oceń dowcip #2265:
Podziel się:
Lekarz mówi do baby:
- Życia zostało pani 10...
- Ale czego? Lat? Miesięcy?
- 9, 8, 7, 6...
Oceń dowcip #3923:
Podziel się:
- Co powinna mieć blondynka?
- Długie nogi, blond włosy i faceta na pierwszą, drugą i trzecią zmianę.
Oceń dowcip #1623:
Podziel się:
Twoja stara ma pendrive'a na baterie.
Oceń dowcip #5585:
Podziel się:
Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu powiedz nam trzy zdania o ptakach.
Na to Jasiu:
- Mój tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, potem wywinął orła na schodach, a na progu puścił pawia.
Oceń dowcip #1050:
Podziel się:
Polak, Rusek i Niemiec jadą pociągiem, nagle coś zaczęło kapać z sufitu.
Rusek na to:
- To wódka,to wódka!
Wziął kieliszek i zaczął pić.
Niemiec:
- To whisky, to whisky!
Wziął kieliszek i zaczął pić.
Na to Polak:
- Chłopaki ,to nie wódka, to nie whisky. To mój Azor sika z walizki!
Oceń dowcip #3937:
Podziel się:

Pani od matematyki pyta Jasia:
- Jasiu ile jest 2+2?
- 4 prze pani...
- KIM JESTEŚ I CO ZROBIŁEŚ Z JASIEM?!

Podziel się:
W barze siedzi czterech policjantów: Niemiec, Francuz, Anglik i Polak. Pierwszy przechwałki zaczyna Anglik:
- My w królestwie po ostatnich zamachach usprawniliśmy system monitoringu. Teraz mamy kamery na każdym budynku, na każdym rogu. Jak terrorysta zacznie strzelać - policja natychmiast zareaguje. Natychmiast!
Na to Francuz:
- My powołujemy już pod broń dodatkowe 50 tysięcy żołnierzy i policjantów i postawimy ich na każdym rogu w pobliżu wolnych miejsc. Nie będą musieli dojeżdżać, będą na miejscu i od razu ich zastrzelą!
Na to Niemiec:
- Ech, biedaki... Nas stać na to, żeby kupić całą armię dronów z kamerami monitoringu i jeszcze powołać 100 tysięcy mundurowych.
Po chwili ciszy wszyscy patrzą z wyczekiwaniem na Polaka. Ten dopił piwo, otarł wąsy i ze spokojem mówi:
- A u nas nie ma terrorystów.
Podziel się:
Wiezie taksówkarz kobietę.
Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy.
Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę.
Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę.
- Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta.
- A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.
Oceń dowcip #4762:
Podziel się:
Jasio wraca ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo , dzieci w szkole mówią, że mam długą szyję.
- Nie gadaj tylko wyjrzyj przez komin czy tato nie idzie.
Oceń dowcip #315:
Podziel się:
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś.
- Ok.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, ze strąciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś?
- No, syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- Ok. Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Ufff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
Oceń dowcip #4996:
Podziel się: