Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do mamy Dowcip #51697 Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo w szkole śmieją się ze mnie, że dużo jem!
- Synku nie marudź - odpowiada mama - tylko wypij zupę, bo mi wanna potrzebna.
Podziel się:
Dodano: 02.10.19
Byli sobie Polak, Niemiec i Rusek.
Pewnego dnia spotkali diabła, który im powiedział, że jak chcą przejść to muszą czymś rzucić, żeby on nie złapał bo inaczej ich zabije.
Niemiec rzucił kamieniem, diabeł złapał i go zabił.
Rusek rzucił szyszką, diabeł również złapał i go zabił.
Polak pierdnął i mówi:
- Masz łap!
Oceń dowcip #4676:
Podziel się:
Baca kocha się w nocy z żoną.
W pewnym momencie przydusił jej warkocz:
- Warkoc Jędruś, warkoc!
A Jędruś na to:
- Wrrrrr...
Oceń dowcip #1663:
Podziel się:
Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej.
Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.
Oceń dowcip #5271:
Podziel się:
Matka z córeczką przechodzą koło kościoła.
Matka mówi do dziecka:
- Patrz córeczko, tu jest dom Boży.
- Ale mamo, Bóg mieszka w niebie!
- Tak, ale tu prowadzi swój interes...
Oceń dowcip #78:
Podziel się:
Kowalskiemu umarła teściowa. Po pogrzebie idą chodnikiem, a jego żona strasznie rozpacza po śmierci matki, nagle z budynku pod którym przechodzili spada cegła i rozbija się przed Kowalskim, po czym ten mówi do zapłakanej żony:
- I po co było płakać? Mamusia już w niebie...
Oceń dowcip #2723:
Podziel się:
Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku.
Warunek był jeden:
każda butelka ma być podana przez kelnera w mundurze wojskowym.
Oceń dowcip #4927:
Podziel się:
Na oddziale szpitalnym umierający milioner wzywa lekarza:
- Panie doktorze ... Wie pan że nie zostało mi wiele życia. Czy pomógłby mi pan zatem spełnić moje ostatnie marzenie?
- Zrobię co w mojej mocy. Co to za życzenie? - pyta z ciekawością lekarz.
- Chciałbym ostatni raz w życiu wylizać cipkę!
- No nie wiem ... Zobaczę co da się zrobić... - odpowiada lekarz wyraźnie zbity z tropu.
Po krótkim namyśle podchodzi do pielęgniarki:
- Pani Renatko ... Mam taka mała prośbę. Ten umierający stary milioner z pokoju 221 prosił mnie abym spełnił jego ostatnie życzenie. Niestety jest ono nieco wstydliwe...
- Proszę walić śmiało doktorze. O co chodzi?
- Ten mężczyzna chciałby ostatni raz ... noooo ....wylizać cipkę... - wydusza z siebie lekarz.
- Czy pan mnie ma za dziwkę???!!! - oburza się pielęgniarka.
- Niech sie pani zastanowi. To przecież milioner i na pewno zostawi pani coś w spadku jako dług wdzięczności. Pozatym obiecuje ze nikt sie nie dowie.
- Ale panie doktorze ... ja mam okres!
- Niech się pani tym nie martwi. Taki stary dziadek to na pewno się nie kapnie.
Następnego ranka lekarz wchodzi do pokoju 221 i wytrzeszcza oczy ze zdziwienia! Patrzy na podlogę a tam dziadek robi pompki!
- Co tu się dzieje???!!! Ale ... Jak to! Przecież wczoraj był pan w stanie agonalnym!
-Doktorku! Jeszcze dwie takie transfuzje i spadam do domu!
Podziel się:
Tata mówi do Jasia:
- Jasiu idź do sklepu i kup mi dwa piwa.

Jasiu wchodzi do sklepu i mówi:
-Chcę dwa piwa
A sprzedawczyni do niego:
-A czy ty na pewno jesteś pełnoletni?

Jasiu nie wie co powiedzieć. Wraca do domu i zaczyna rozmawiać z ojcem:
-Tato, pani sprzedawczyni spytała się mnie, czy jestem pełnoletni.
Tata:
-Idź znowu do sklepu i powiedz:
Mam 20 lat,
2 dzieci,
dowód wpadł mi do kanału,
a żona leży ze złamaną nogą w szpitalu.

Jasiu wychodzi z domu, potknął się przewrócił i uderzył w głowę. Idzie jednak dalej. Wchodzi do sklepu i mówi sprzedawczyni:
-Mam 2 lata, 20 dzieci, żona wpadła mi do kanału, a dowód leży ze złamaną nogą w szpitalu.
To dostane to piwo?
Oceń dowcip #4172:
Podziel się:
Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża:
- To był chyba dziesiąty raz w tym miesiącu, a ja czytałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w ciągu roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz.
Mąż poirytowany tym porównaniem stwierdza:
- Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było doczytać czy to codziennie było z tą samą krową!
Podziel się:
W celi siedzi trzech gości: Rusek, Chachoł i Jewriej.
Ruski dostał słoninę.
Daje Jewriejowi.
"Nie zjem - myśli - Bo jak zjem, to będzie chciał, żebym dał mu od tyłu."
- Nie chcę - odmówił Jewriej.
Ruski więc częstuje Chachoła.
"Nie zjem - myśli - Bo jak zjem... Albo nie - jak zjem, to będę miał siłę w rękach i się obronię przed Ruskim, jak będzie chciał mnie wziąć od tyłu."
- Dawaj, zjem - mówi Chachoł.
No i zjadł.
A Ruski na to:
- Masz już siłę w rękach? To przytrzymaj mi Jewrieja...
Oceń dowcip #5101:
Podziel się:
Idzie żaba przez tory.
Druga żaba mówi do niej:
- Zejdź z torów bo będziesz miała skrzywioną minę.
Przejechał pociąg.
Żaba leży jak placek.
- A nie mówiłem, że będzie miała skrzywioną minę.
Oceń dowcip #5279:
Podziel się:
Jak blondynka robi marmoladę?
Wyciska z pączków.
Oceń dowcip #4128:
Podziel się: