Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty Dowcip #6092 Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Tato dostałem 3 jedynki.
- Za co?
- No z matematyki pani mnie zapytała ile to jest 2+2 i powiedziałem 4.
- No i dobrze.
- A potem mnie zapytała ile to jest 2 razy 2, a ja na to ze jeden ch*j. Z polskiego bo napisałem na tablicy k**wa.
- A przez jakie u?
- Otwarte.
- No i prawidłowo.
- I na religii pani mówiła, że Bóg jest wszędzie, a ja się pytam czy u Kowalskiego w piwnicy też? Powiedziała, że tak. A ja na to, że taki ch*j bo Kowalski nie ma piwnicy.
Oceń dowcip #6092:
Podziel się:
Dodano: 27.09.14
- Jaka jest idealna blondynka?
- Metr wzrostu, bez zębów i płaska głowa do postawienia kufla z piwem.
Oceń dowcip #2741:
Podziel się:
Leży pijak w rowie.
Podchodzi do niego policjant i mówi:
- Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
- Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
- No nie
- To ja jestem dętka!
Oceń dowcip #3136:
Podziel się:
Nauczyciel muzyki pyta Jasia:
- Jasiu, jaki jest twój ulubiony instrument?
- Dzwonek, szczególnie na przerwę, proszę pana!
Oceń dowcip #1386:
Podziel się:
W Polsce ukazał się zbiór dowcipów rysunkowych na temat Wodza.
Jeden z nich przedstawia Matkę Boską ze znaczkiem z Wałęsą w klapie.
Oceń dowcip #4548:
Podziel się:
Jasiu podniecony wraca ze szkoły. Podniecony był dlatego że się dowiedział jak szantażować rodziców na hajs. Postanowił to wypróbować .
Jasiu podchodzi do mamy i mówi :
-Mamo znam całą prawdę-a mama przerażona odpowiada
-c co a ale j jak k t to?
-Tak to mamo-a mama odpowiada -dobrze masz tu 100 zł tylko nic nie mów tacie!
- Jasiu szczęśliwy idzie to wypróbować na tacie - Tato znam całą prawdę -a tata na to:
- okej okej masz tu 200 zł tylko nie mów nic mamie
-jasiu bierze pieniądze chowa do kieszeni i słyszy nagle dźwięk dzwonka do drzwi.
Podchodzi do nich aby wypróbować to na listonoszu:
-proszę pana znam całą prawdę
-a listonosz na to:
-jak co?
-znam prawdę nooooo
listonosz lekko zdziwiony mówi:
- Och no dobrze to PRZYTUL SIĘ DO TATUSIA !
Podziel się:
Pani pyta dzieci:
- Jak można zajść w ciążę?
Jasiu się zgłasza i mówi:
- Gwałtownie.
Oceń dowcip #2152:
Podziel się:
Przychodzi ksiądz Rydzyk pod bramę Nieba.
Spotyka św Piotra i mówi:
- Wchodzę do Nieba.
- Nie, nie może ksiądz. Nie mam księdza w rejestrze.
Za jakiś czas przychodzi ksiądz Jankowski i to samo.
Historia się powtarza.
Mówi więc Rydzyk do Jankowskiego:
- Chodź stąd, nie będziemy się zadawać z jakimiś Żydami.
Oceń dowcip #4381:
Podziel się:
W Kołobrzegu na deptaku blondynka wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik. Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? Na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam.
Oceń dowcip #4315:
Podziel się:
- Cześć John, podobno masz nowy aparat słuchowy?
- Tak, kosztował ponad 4 tysiące dolarów, ale było warto, jest świetny.
- Fajnie, a jak tam rodzina?
- Dwadzieścia po pierwszej.
Podziel się:
Facet kupuje papierosy a tam napis "Palenie powoduje impotencję!!"
- A tych z rakiem Pani nie ma?
Podziel się:

Jeśli miałbyś wybierać pomiędzy miliardem złotych a pokojem na świecie to jakie auto byś sobie pierwsze kupił?

Podziel się:
Idzie dwóch Arabów pustynią i dochodząc do Egiptu weszli do baru.
- Jest piwo albo wódka?
- Nie! Mamy tylko paliwo rakietowe.
- No to poprosimy.
Strzelili sobie pierwszy kubek, potem drugi i trzeci.
Po powrocie do domu jeden dzwoni z telefonu komórkowego do drugiego.
- Te stary, srałeś już?
- Nie, jeszcze nie!
- To jak będziesz srał, to trzymaj się kibla, bo ja dzwonię z marsa.
Oceń dowcip #5432:
Podziel się: