Przychodzi gość do lekarza Dowcip #4274 Przychodzi gość do lekarza:
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
- A był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był.
Oceń dowcip #4274:
Podziel się:
Dodano: 27.10.14
Spotka się facet z babką:
- Masz gumki.
- Nie
- No to dupa.
Podziel się:
Szpital, nocna zmiana, lekarz z pielęgniarką uprawiają seks.
Znużona pielęgniarka pyta lekarza.
- Panie doktorze pan jest chirurgiem czy anestezjologiem?
- Chirurgiem odpowiada lekarz!
- To rżnij pan a nie usypiaj!
Podziel się:
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy udała ci się randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie!
Oceń dowcip #411:
Podziel się:
Był sobie Ślązak, który był strasznie bogaty i miał bardzo dobre serce.
Pomagał biednym dzieciom jak i ludziom.
jego jedyną wadą był jego wygląd.
Był okropnie brzydki.
Pewnego dnia pomyślał o operacji plastycznej, przecież miał dość pieniędzy.
Zrobił więc sobie operację, wyglądał już dużo lepiej.
Nazajutrz po owym wydarzeniu potrącił go samochód i zginął.
Będąc w niebie spytał Boga:
- Boże, czemuś mi to zrobił. Byłem dobry, pomagałem ludziom i chodziłem do kościoła!
- Alojz!! Jo cie nie poznoł!!
Oceń dowcip #5270:
Podziel się:
Idą dwa węże przez pustynię i jeden mówi do drugiego:
- Ej, ty nóg nie czuję.
Oceń dowcip #4920:
Podziel się:
Wnuczka paraduje nago po mieszkaniu, a babcia przygląda jej się badawczo.
- Wnusiu, czemu ty chodzisz goła po mieszkaniu? - pyta.
- Babciu to jest ekologiczna piżama - odpowiada wnuczka.
Babcia wieczorem wchodzi do kuchni nago, dziadek spogląda na nią zdziwiony i pyta:
- A co ty taka goła po domu chodzisz?
- Wcale nie jestem goła. To jest moja nowa, ekologiczna piżama - tłumaczy babcia.
- Jakaś taka niewyprasowana...
Podziel się:
Przychodzi baba ze stoma dętkami na szyi.
Lekarz pyta:
- Co pani dolega.
- Studentka.
Oceń dowcip #400:
Podziel się:
Pani pyta Jasia:
- Jakie zęby wyrastają u człowieka najpóźniej
- Sztuczne, proszę pani
Oceń dowcip #4146:
Podziel się:
Rozmawia dwóch kumpli pracujących w helpdesku
- Kojarzysz tę nową sekretarkę?
- Ta blondyna?
- Tak, skserowała dzisiaj pustą kartkę w stu egzemplarzach. Zgadnij dlaczego?
- Karmiła drukarkę?
- Nie.
- Powiedziałeś jej, że ksero jest ok, tylko mamy toner sympatyczny?
- Nie.
- Poddaję się.
- Szef poprosił ją o sto czystych kartek i nie chciało jej się ręcznie liczyć.
- Muszę przyznać, dobrze rozegrane..
Podziel się:
Śmieje się bułka z pączka:
- Pączek, pączek bez rączek - pączek pączek bez rączek.
Na to pączek się wkurzył myśli i myśli .. po chwili
- Bułka, bułka... ch*j ci w d*pę!
Oceń dowcip #3198:
Podziel się:

Rodzice zastanawiają się nad przyszłością syna:
- Skończy z wyróżnieniem liceum o kierunku matematyczno-fizycznym - mówi ojciec - potem pójdzie na uniwersytet, poświęci się karierze naukowej, zostanie asystentem, będzie stawiał śmiałe hipotezy, sprawdzał je na komputerach, pisał dla nich specjalistyczne programy...
- Co, ma zostać programistą?! Nigdy! - oburzyła się matka. - Skończy akademię muzyczną w klasie fortepianu, będzie występował na międzynarodowych konkursach, będzie poszukiwał nowych form, nowych brzmień, będzie je obrabiał na komputerach, pisał wyrafinowane programy...
- Co, ma zostać programistą? Nigdy! - oburzył się ojciec.
- Przestańcie robić ten hałas! - powiedział syn wychodząc ze swojego pokoju. - Szkołę rzuciłem, z muzycznej mnie wywalili...
- Bój się Boga, synku, co ty będziesz robił? - jęknęli rodzice.
- Będę programistą.

Podziel się:
Przychodzi Jaś do sklepu zoologicznego i mówi:
- poproszę tego małego króliczka.
- a nie ładniejszy jest brązowy lub czarny?
- Proszę pana, mojemu pytonowi wszystko jedno jaki ma kolor.
Oceń dowcip #5943:
Podziel się: