Przychodzi facet do restauracji.
Podchodzi do niego kelnerka:
– Co podać?
– Poproszę gulasz i dobre słowo.
Kelnerka poszła.
Za chwilę wraca z gulaszem.
Stawia go na stolik przed facetem.
Facet patrzy na nią i pyta:
– A dobre słowo?
– Niech pan tego nie je.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 91%
Podziel się: