Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej Dowcip #5271 Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej.
Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.
Oceń dowcip #5271:
Podziel się:
Dodano: 21.08.14
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze od paru dni czuję się jak ćma
- To dlaczego pani nie poszła do psychologa?
- Bo u pana świeciło się światło
Oceń dowcip #4070:
Podziel się:
Nauczycielka próbuje wytłumaczyć uczniom sens słowa "relaks".
- No więc Małgosiu. Twój tatuś pracował cały dzień, jest bardzo zmęczony, nadchodzi wieczór, co on wtedy robi?
- No właśnie, moja mamusia też chciałaby to wiedzieć!
Oceń dowcip #79:
Podziel się:
Bóg się nudził w niebie i poprosił Piotra, żeby mu przyniósł telewizor.
Włącza 1 kanał, a tam żebracy mieszkają w kartonach, wyjadają ze śmietników...
- Piotrze! - Woła przerażony Bóg - co to ma być? Dlaczego ci ludzie tak nędznie żyją?
- pamiętasz jak mówiłeś, że prędzej wielbłąd przez ucho igielne przejdzie, niż bogacz...
- no coś ty! To tylko taki żart był, zresztą nieudany chyba.
Bóg włącza 2 kanał, a tam kobieta rodzi. Wrzeszczy z bólu, krew się leje, masakra porodowa.
- Jezus Maria, Piotrze!!! Dlaczego ta kobieta tak cierpi??
- pamiętasz ten incydent z jabłkiem w raju? Powiedziałeś wtedy Ewie, że rodzić będzie w bólu, nękać ją będą choroby i takie tam przykrości...
- ależ to był tylko żart, taka metafora! Jabłek mieliśmy opór!
Włącza 3 kanał, a tam pałace papieskie, szpalery biskupów, purpuratów, władcy pierścieni, złote kielichy.
- o widzisz, to jest życie na poziomie! - mówi Bóg zadowolony. - Piotrze, co to za ludzie?
- to są ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
Podziel się:
Myśliwy chwali się kolegom, że za jednym strzałem upolował trzy zające.
- Jak to możliwe? - pytają koledzy.
- Jednego trafiłem w brzuch, drugi zemdlał ze strachu,
a trzeci udawał zabitego, więc i jego też wziąłem ze sobą.
Oceń dowcip #1423:
Podziel się:
Rozmawiają dwie plotkarki:
- O Krysi nie można powiedzieć złego słowa...
- To porozmawiajmy o kimś innym!
Oceń dowcip #2420:
Podziel się:
Ulicami miasta ucieka w popłochu starsza kobieta, a za nią biegnie mężczyzna i bije ją deską po plecach.
Zatrzymuje go siłą przechodzień i krzyczy:
- Co pan robi tej biednej kobiecie?!
- To nie jest kobieta, to moja teściowa.
- To kantem ją pan walnij, kantem!
Oceń dowcip #2345:
Podziel się:
Dlaczego zięć zabiera teściową w góry?
- Żeby miała bliżej da nieba.
Oceń dowcip #5488:
Podziel się:
- Puk Puk!
- Kto tam?
- Pan otworzy! Jestem Pana nową sąsiadką z naprzeciwka.
- Dobry wieczór!
- Panie sąsiedzie chciałabym dzisiejszą noc spędzić pijąc wódkę i uprawiając nieskrępowany seks. Czy jest Pan może wolny?
- Kh... kheee... eee.... no... eeee no wolny jestem. Całą noc jestem wolny!
- To dobrze. Posiedzi Pan z moim pieskiem? On tak nie lubi sam być w domu.
Podziel się:

Mąż mówi do żony:
- Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!

Podziel się:
- Co jest najważniejsze w pozycji "od tyłu"?
- Aby być z tyłu.
Podziel się:
Trzech pijących w barze gości, lekko już podchmielonych wymyśliło, że każdy z nich porówna ci*kę swojej żony do jakiegoś miasta.
Pierwszy mówi:
- Moja ma jak Paryż.
- Dlaczego jak Paryż? - pytają pozostali.
- Bo jest romantyczna i zawsze chce mi się tam wracać.
- Moja ma jak Londyn. - mówi drugi.
- Jak Londyn? Dlaczego? - pyta reszta
- Jest taka tajemnicza i zawsze mokra.
- A moja ma jak Bydgoszcz. - mówi trzeci.
- Co? Jak Bydgoszcz? Dlaczego?
- Dziura. Zwyczajna dziura.
Podziel się:
Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i ułożył do snu.
- Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła...
- No, przecież nie będę w środku nocy po twoja mamę leciał...
Oceń dowcip #2080:
Podziel się: