Przychodzi facet do kościoła na spowiedź, klęka przy konfesjo Dowcip #50068 Przychodzi facet do kościoła na spowiedź, klęka przy konfesjonale i mówi:
- Ojcze, zgrzeszyłem!
- A w jaki sposób zgrzeszyłeś?
- Kłamałem.
- Oj, Synu! Toż to grzech ciężki! A, powiedz mi kogo okłamałeś?
- Okłamałem żonę!
- Oj, to jeszcze cięższy grzech. A co jej takiego powiedziałeś?
- Powiedziałem, że ładnie wygląda.
- Synu, to nie jest grzech! To samoobrona!
Podziel się:
Dodano: 09.02.20
- Żona ma do mnie pretensje. Po pierwsze, że jej nie słucham?
- A po drugie?
- A coś tam jeszcze pierdoliła.
Podziel się:
Idzie grabarz nocą przez cmentarz, po chwili słyszy za sobą głos ducha:
- uuuuu!! - Grabarz nic, idzie dalej.
Po chwili duch znowu do niego:
- Łeee!!!
Również i tym razem grabarz nie zareagował i idzie dalej.
Dochodzi do bramy cmentarnej i już słyszy ducha za sobą.
Jak się wywinął i zdzielił ducha łopatą.
Duch upadł a na to grabarz:
- Można "uuuu", można "łeee" ale nie wolno opuszczać cmentarza!!
Oceń dowcip #3019:
Podziel się:
- Czym się różni Lepper od Pana Boga?
- Pan Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a Lepper jest niemiłosiernie ograniczony!
Oceń dowcip #2921:
Podziel się:
Po wydarzeniach marcowych podniósł się poziom wykształcenia milicjantów, gdyż spędzili dwa tygodnie na uniwersytetach.
Oceń dowcip #4330:
Podziel się:
Do radia dzwoni słuchaczka:
- Znalazłam dziś na ulicy portfel. W środku był tysiąc złotych i prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski.
I w związku z tym mam wielką prośbę...
byście puścili panu Stasiowi jakąś fajną piosenkę.
Podziel się:
Nauczyciel wchodzi do klasy i mówi:
Kto głupi wstać.
Jasiu wstaje.
Nauczyciel pyta:
-Czemu wstałeś?
-Bo nie chciałem, żeby pan tak sam stał.
Oceń dowcip #433:
Podziel się:

Co oznacza dla blondynki termin "bezpieczny seks"?
- Dokładne zamknięcie drzwi samochodu.

Podziel się:
Pewna dziewczyna postanowiła się wykąpać.
Poszła nad wodę, lecz w kabinie do przebierania zorientowała się, że zapomniała góry od bikini.
Wyjrzała, czy jest ktoś w pobliżu, kto mógłby ją zobaczyć, ale nikogo nie było, oprócz małego chłopca, który nad wodą łowił ryby.
Więc pomyślała, że taki mały to pewnie nieuświadomiony.
Wyszła, zasłaniając piersi rękami, kiedy była w wodzie po kolana, mały chłopczyk się odezwał:
- Jeżeli ma pani zamiar utopić te pieski, to ja poproszę tego z brązowym noskiem.
Oceń dowcip #1881:
Podziel się:
Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju.
Włos niechlujny, szata plugawa...
Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..."
Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła.
Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..."
Oceń dowcip #3337:
Podziel się:
Jakie jest zajęcie dla blondynki na cały dzień?
Dać jej kartkę i z obu stron napisać "ODWRÓĆ"!
Oceń dowcip #4956:
Podziel się:
Jasiu idzie do koleżanki i mówi:
- Kasiu wiesz czym się różnisz od GÓWNA??
- IMIENIEM!!!
Podziel się: