Przychodzi cieć do ciecia. – Która godzina? – Ciecia. Dowcip #4767 Przychodzi cieć do ciecia.
- Która godzina?
- Ciecia.
Oceń dowcip #4767:
Podziel się:
Dodano: 08.09.14
Mąż do żony:
- Wczoraj w nocy, gdy się kochaliśmy, udawałaś...?
- Nie - odpowiada - naprawdę spałam.
Podziel się:
Przychodzi zięć z żoną do teściowej na obiad.
Teściowa podała rosół z cielęciny i żeberka.
Zięć je żeberka i nagle kawałkiem kości się zakrztusił.
Podchodzi żona i klepie go w plecy a teściowa krzyczy:
- Nie tak mocno bo żeberka połamiesz!
Oceń dowcip #3138:
Podziel się:

Siedzi blondynka w parku na ławce, na której wisi karteczka z napisem: świeżo malowane. Podbiega malarz i krzyczy:
- Nie widzi pani, że świeżo malowane?!
- Nie wierzę w napisy. Ostatnio było napisane: ch** ci w dupę, siedziałam cztery godziny i nic!

Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z wielorybem w d*.*ie i mówi:
- Mam dość tego walenia!
Oceń dowcip #1393:
Podziel się:
Hrabia w swoim mieście nie miał żadnych przyjaciół.
Doradza mu Jan:
- Hrabio, zorganizuj festyn z nagrodami,
- O tak.! Kto przepłynie basen najszybciej wygra Mercedesa i jedną z moich willi.
Następnego dnia przyszły trzy osoby.
- Hrabio chyba za małą nagrodę oferujesz.
- Dobrze, doliczę do tego 5 moich kobiet. ale w basenie będą krokodyle.
Kolejnego dnia przyszła cała masa ludzi.
Pierwszy zawodnik wskakuje do basenu, lecz krokodyle dopadają go przy samym brzegu.
Wskakuje drugi - dopłynął do połowy i krokodyle go zeżarły.
Wskakuje trzeci - płynie szybko i przepływa cały basen, wychodzi i mówi..
- Gdzie te kurwy?!
- Proszę pana - kobiety Hrabiego to piękne utalentowane i mądre niewiasty!
- Mnie nie o to! Gdzie te kurwy co mnie do basenu wrzuciły!?
Podziel się:
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex? -beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- No zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie? k***a, u mnie beznadzieja. Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem zapie**alać do domu na piechotę. Przychodzimy k***a przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. na to wszystko tak się wk***iłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem


Coś w tym jest :D
Podziel się:

- Ahoj baco co robicie?
- A hoj was to obchodzi.

Podziel się:
Dwie blondynki siedzą nad morzem.
Jedna wkłada palec do wody, oblizuje i mówi:
- Ale słona.
Druga przynosi torebkę z cukrem i wsypuje do wody.
Potem pierwsza z nich próbuje wodę ponownie.
- Nadal jest okropnie słona.
- Dziwisz się? Przecież nie zamieszałaś.
Oceń dowcip #5800:
Podziel się:
Płynie statek pasażerski. Kapitan statku powiadomił pasażerów, że za 5 minut statek zatonie. Spanikowani ludzie zaczęli wołać:
- Czy jest ksiądz na pokładzie??!!
- Jestem! Ktoś mnie wołał? - wyłonił się z tłumu duchowny.
- Proszę księdza, za 5 minut zatoniemy! Niech ksiądz odprawi ostatnią mszę, prosimy!
- A co to będzie za msza, taka krótka, to się nie opłaca...
- To co ksiądz zrobi?
Na to ksiądz wyjął tacę:
- Co łaska...
Podziel się:
BLONDYNA PYTA SIĘ MĘŻA:
- CZY TO PRAWDA ŻE PŁAZY SĄ GŁUPIE?
A ON NA TO:
- PRAWDA ŻABCIU.
Oceń dowcip #1427:
Podziel się:
Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno:
- Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd... Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc:
- Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy.
Na to chłopiec:
- Nie, ale już babcia niedosłyszy...
Podziel się:
Jasiu wchodzi wieczorem do sypialni rodziców i zastaje ich w pozycji 69.
Chwilę się przygląda, po czym wrzeszczy:
- A wy mi dłubać w nosie zabraniacie!?
Podziel się: