Przychodzi blondynka do kina i mówi Dowcip #88822 Przychodzi blondynka do kina i mówi:
- Poproszę bilet na film "Mroczna zagadka".
Po zakupie biletu wraca do kasy ponownie i mówi:
- Poproszę bilet na film "Mroczna zagadka".
Zdarzyło się to jeszcze raz, wreszcie zaciekawiona ekspedientka mówi:
- Po co pani kupuje już trzeci bilet na ten sam seans?
- No bo ten facet przy wejściu podarł mi już drugi bilet!!!
Oceń:
Podziel się:
Dodano: 18.04.19
Idzie zając z magnetowidem przez las, spotyka niedźwiedzia.
Ten się pyta:
- Zając, a skąd masz widelca?
- A, dostałem od lisicy.
- E, jak to, od lisicy? Przecież ona taka chytra...
- No tak, zaprosiła mnie na kolacje, postawiła winko, potem się rozebrała, zgasiła światło i mówi:
-"Bierz, co mam najlepszego".
No to wziąłem video i poszedłem.
Niedźwiedź się śmieje rozbawiony:
- Och, głupiutki zajączku, trzeba było mnie zawołać, wzięlibyśmy lodówkę!
Oceń:
Podziel się:
Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
I tak mija kolejny tydzień takiej sobie pracy - ale oto główny szef, czyli najważniejszy boss, wzywa młodego człowieka do siebie.
- Postanowiłem Cię awansować. Teraz będziesz szefem naszej firmy na całą Polskę. Twoja pensja będzie dziesięciokrotnie większa niż dotychczas. Będziesz miał do dyspozycji służbowe auto, własny gabinet, będziesz wyjeżdżać na wiele zagranicznych delegacji.
- Dziękuję! - mówi ucieszony młody człowiek.
- I tylko tyle? - mówi boss. - Taka propozycja, a tu tylko "dziękuję"?
- Dziękuję, tato!
Oceń:
Podziel się: