Przychodzi blondynka do cukierni  i pytaj się Dowcip #2756 Przychodzi blondynka do cukierni i pytaj się:
- Po ile są te dropsy?
- Które?
- No te po 1zł.50gr.
Oceń dowcip #2756:
Podziel się:
Dodano: 17.09.20
Jak po polsku powiedział by Niemiec "kręta ulica" ze słabą znajomością polskiego?

Odp: Kurewschka Autoschtrada
Oceń dowcip #4886:
Podziel się:
- Zośka! Zośka!!!
- Co?
- Twój Antoś ze śmietnika coś wyjada.
- Antek, cholero, nie żryj dużo, zaraz obiad będzie.
Oceń dowcip #515:
Podziel się:

Dzwoni Palikot do Biedronia:
- jesteś na Grodzkiej?
- nie, jeszcze w Kaliszu.

Podziel się:
Facet podjeżdża do prostytutki.
Pyta się jej:
- Ile za numerek?
- A ile masz?
- 20 zł.
- Za mało.
- Dam jeszcze telefon.
Prostytutka po krótkim namyśle zgadza się. Po skończonym numerku daje jej 20 zł.
- A telefon? - pyta się prostytutka.
- Pisz: 510...
Podziel się:
Jasiu obchodzi 18 urodziny:
Ojciec podchodzi do niego z popielniczką i paczką papierosów i mówi:
- Jasiu od teraz pozwalam ci palić papierosy!!
Ojciec wyciąga dwa papierosy, a Jasiu mówi:
- Tato nie nie chcę palenie rzuciłem dwa lata temu!!
Oceń dowcip #5056:
Podziel się:
Znacie dylemat zomowca w ubikacji?
- Lać, walić, czy puszczać gazy?
Podziel się:
- Co jest długie i twarde dla blondynki?
- Trzecia klasa podstawówki.
Oceń dowcip #2399:
Podziel się:
Jedzie mężczyzna na rowerze przez pustynię i spotyka drugiego:
- Dlaczego ty tak szybko jedziesz?
- Bo mi wtedy jest chłodniej
Gość później jedzie na wielbłądzie tak szybko, że wielbłąd staje i ani kroku dalej a on mówi:
- ku..a, chyba zamarzł!
Oceń dowcip #1039:
Podziel się:
Pewien mąż wyjeżdżał za granice, jednak miał podejrzenia co do żony. Poprosił więc zaprzyjaźnionego sąsiada, by ten za każdym razem, gdy jakiś facet przyjdzie do jego żony, wyjmował jedną deskę z płotu. Po jakimś czasie mąż wraca, a tu... nowy płot. Pyta żonę:
- Co się stało?
- Nie uwierzysz ! Jakiś kretyn nam płot po kawałku kradł, trzy razy trzeba było nowy stawiać !
Podziel się:
Komendant informuje policjantów:
- Przestępstwo zostało dokonane w nocy z 15 na 16 lipca.
- Przepraszam nie dosłyszałem - mówi jeden z policjantów - Z 15 na którego?
Oceń dowcip #5986:
Podziel się:
Rozmawia mąż z żoną przy obiedzie
-nigdy nie lubiłam psa naszych sąsiadów-mówi żona
a mąż
-to nie jedz
Oceń dowcip #1526:
Podziel się:
Rusek, Niemiec i Polak zmarli.
Spotkali diabla:
- załóżcie supermarket i macie tam mieć wszystko czego mi się tylko zachce.
Po siedmiu latach...
Do Ruska:
- kilogram ch*ja
- ni ch*ja, nie mam
Do Niemca:
- kilogram ch*ja
- ni ch*ja, nie mam
Do Polaka:
- kilogram ch*ja
Prowadzi go do ciemnej sali
- widzisz tu coś?
- ni ch*ja!!!
- to bierz kilogram i spie**alaj...
Oceń dowcip #856:
Podziel się: