Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- panie doktorze, mam tyfilisa!
- proszę pani, mówi się syfilisa!
- panie doktorze ja mam go 20 lat i mówię mu na ty!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 83%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Babie, Kawały o Lekarzach

Zobacz podobne:

Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomogło.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
- A ciacho gdzie?
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Lekarzach

- Szanowny panie, pańska dolegliwość będzie bardzo trudna w leczeniu - powiada medyk - szkoda, ze nie zgłosił się pan do mnie przed dwudziestu laty.
- Nie pamięta mnie pan, panie doktorze, ale byłem u pana przed dwudziestu laty.
- Niemożliwe!
- Obaj jeszcze byliśmy w wojsku. Powiedział mi pan wtedy: "Zmiatajcie wy symulancie, bo to się źle dla was skończy!".
- Mówiłem o smutnym końcu, więc jak pan pamięta, nie lekceważyłem choroby.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Lekarzach, Dowcipy o Wojsku

W łódzkiej karetce pogotowia pacjent odzyskuje przytomność:
- Gdzie ja jestem?
- W karetce.
- A gdzie jedziemy?
- Do zakładu pogrzebowego.
- Ale ja jeszcze nie umarłem!
- A my jeszcze nie dojechaliśmy.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Lekarzach

- Jak się czuje ten pacjent spod 3?
- Lepiej już zaczął mówić.
- I co powiedział?
- Że czuje się gorzej.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Lekarzach

- Czyś Ty zwariował? Uciekać z sali operacyjnej! Czego żeś się przestraszył?
- Bo pielęgniarka mówiła: "Nie ma się czego bać, to prosta, rutynowa operacja".
- No właśnie, a Ty i tak uciekłeś?
- Bo ona to mówiła do chirurga...
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Lekarzach