Przychodzi baba do ginekologa na okresowe badania Dowcip #5349 Przychodzi baba do ginekologa na okresowe badania.
Rozbiera się, kładzie a lekarz:
- Ale dziura!
Baba się zdenerwowała i oburzona wyszła.
Wymyśliła, że pójdzie do prywatnego gabinetu.
Lekarz kazał jej się rozebrać i położyć na kozetce.
Zrobiła jak lekarz kazał.
Doktor przystępuje do badania i krzyczy:
- Jaka dziura!
Kobieta się oburzyła i wyszła.
Ale nie dawało jej to spokoju, więc przyszła do domu, położyła lustro na ziemi i chodzi nad nim i patrzy.
Na to wszedł mąż i ze zdziwieniem mówi:
- Co robisz kochanie?
- Uczę się tańczyć
- No dobrze tylko uważaj żebyś nie wpadła do tej dziury pod tobą.
Oceń dowcip #5349:
Podziel się:
Dodano: 23.08.14
Przychodzi ZOMO-wiec do domu, wyciąga pałę i leje żonę.
Ta w krzyk:
- Józek, nie przynoś mi nigdy roboty do domu!
Oceń dowcip #1434:
Podziel się:

Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
- Co tak myślicie?
- Waham się.
- Czemu się wahacie?
- Wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili.
- No i?
- Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham.

Podziel się:
Na ćwiczeniach z biopsychologii doktor zadaje pytanie z wyświetlanego właśnie slajdu i wybiera osoby do odpowiedzi:
- Może pani?
Cisza.
- A może pani?
- Ja nie wiem.
- No to może pani?
- Ja nie widzę.
- Ooo...widzę, że bawimy się w szkołę specjalną.
Oceń dowcip #6021:
Podziel się:
- Czy rozpatrzyliście już moje podanie?
Urzędnik przez godzinę szuka podania petenta i wreszcie wzruszając ramionami stwierdza:
- Pańskiego podania nie ma. A kiedy pan je składał?
- No, może jakieś pięć lat temu.
- No, to mów pan tak od razu. Pani Stasiu! Niech mi pani poda teczkę "bardzo pilne"...
Oceń dowcip #2533:
Podziel się:
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i krzyczy:
- Ha, Ha Kapturku, teraz pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, k...a, w koszyk...

Podziel się:
W trakcie filmu dziewczyna zwraca się do swojej koleżanki siedzącej obok:
- Słuchaj ten facet obok mnie onanizuje się.
- Coś ty! No to powiedz mu, żeby natychmiast przestał!
- Nie mogę!
- Dlaczego?
- Bo on używa mojej ręki.
Oceń dowcip #2629:
Podziel się:
Pielęgniarka mówi do lekarza:
- Panie doktorze, ten symulant spod trójki umarł dzisiaj w nocy.
- No tym razem to już przesadził.
Oceń dowcip #4774:
Podziel się:
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisałeś na to pytanie: "Po co jest zgrubienie na końcu członka?"
- Napisałem że po to, by sprawiać większą przyjemność dziewczynie.
- E, to ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała....
Podziel się:
- Jaka jest różnica między blondynką a Ferrari?
- Ferrari nie pożyczyłbyś byle komu.
Oceń dowcip #2079:
Podziel się:
Facet idąc przez miasto zauważył na bramie klasztoru wielki plakat a na nim napis: "BURDEL U SIÓSTR URSZULANEK".Zdziwił się bardzo bo jeszcze nie widział ani nie słyszał nic podobnego.Postanowił więc spróbować tej rozkoszy.
Wszedł do klasztoru, a tam w wielkim i długim holu za biurkiem siedzi stara Matka Przełożona. Facet podszedł do niej nieco zakłopotany, nie bardzo wiedząc jak zacząć...Ale matka przełożona wyprzedziła go pytaniem:
-W czym mogę Panu pomóc?
Na co Facet - Ja chciałbym skorzystać z usług...
- Rozumiem płaci Pan 100 zł i proszę się udać do końca korytarza ostatnie drzwi na lewo.
Facet zapłacił i poszedł. Wszedł za wskazane drzwi, a tam kolejny nieco mniejszy ale również długi pokój a w nim kolejne biurko i kolejna nieco już młodsza zakonnica.
Podchodzi do niej, a ta:
- Słucham Pana w czym mogę pomóc?
- Ja chciałbym skorzystać...- nie zdążył dokończyć bo zakonnica przerwała mu słowami:
- 100 zł. do końca korytarza i ostatnie drzwi na lewo.
Facet zdziwił się, że znowu musi płacić ale pomyślał, że skoro zapłacił już poprzednią stówę to przecież nie zrezygnuje teraz. Więc zapłacił i udał się do końca korytarza.
Przeszedł przez kolejne drzwi patrzy, a tu znowu długi pokój z biurkiem i zakonnicą siedzącą za nim.Ta jednak była już dużo młodsza od poprzednich sióstr.
Podszedł więc do niej ale nawet nie zdążył się odezwać gdy ta odezwała się do niego:
- 100 zł. do końca korytarza i ostatnie drzwi na lewo.
Facet stanął jak wryty. Myśli co jest do cholery przecież już zapłaciłem 200 stówy?Ale nie odezwał się tylko zapłacił i poszedł we wskazanym kierunku. Przeszedł przez kolejne trzecie już drzwi i znalazł się...oczywiście w długim pokoju z biurkiem. Tym razem jednak za biurkiem siedziała piękna, młodziutka jeszcze siostra Nowicjuszka.
-Hmmmm...- facet pomyślał - może nie na marne te 300 zł. zapłaciłem.
- W czym mogę Panu pomóc ?-zapytała młoda kobieta
- Ja przyszedłem skorzystać z usług...-zaczął niepewnie.
Siostrunia na to:
- 100 zł. do końca korytarza i drzwi na wprost.
- Co?- pomyślał osłupiały - No bez przesady czwarta stówka? Jeszcze nigdy mnie to tak drogo nie kosztowało!Ale co zrobić skoro zapłaciłem już 300 zł to nie odpuszczę w tym momencie.Lekko podenerwowany spojrzał na zakonnicę. Aaaa niech będzie skoro do tej pory w każdym następnym pokoju była co raz to młodsza zakonnica to ciekawe co czeka mnie w kolejnym.Zapłacił czwartą stówę i ruszył. Przeszedł przez kolejne drzwi, patrzy gdzie się znalazł a tu ulica z której wszedł do klasztoru tylko kilkanaście metrów dalej. Co?Do cholery co jest grane odwraca się by wejść z powrotem do klasztoru a tu jego oczom ukazał się napis na drzwiach: "WŁAŚNIE ZOSTAŁEŚ WYRUCHANY PRZEZ SIOSTRY URSZULANKI"
Podziel się:
Jasio przychodzi do taty i pyta:
tato co to jest polityka?
Tato mówi:polityka synku to:
-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam
-twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi
-dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi
-pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje
- ty synku jesteś ludem bo tworzysz społęczeństwo
-a twój mały braciszek to przyszłość
Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie
Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego:
-no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ?
-tak tatusiu wiem
-Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
To jest polityka tatusiu.
Podziel się:
Syn piłkarza wraca z zakończenia roku.
-Tato mój kontrakt z 4 klasą został przedłużony o rok.
Podziel się: