Przesłuchanie do akademii muzycznej Dowcip #48529 Przesłuchanie do akademii muzycznej.
Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada:
- as, fis, gis, d, cis, a,
Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki bezbłędnie odgadnięte.
W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk.
- Hm... można jeszcze raz? - pyta perkusista.
Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista:
- Kurde, nie wiem. Fortepian?
Podziel się:
Dodano: 07.05.20
Jasio chwali się kolegom z podwórka:
- A my to już teraz mamy wszystko!
- Skąd wiesz?
- Bo tak mama powiedziała. Jak tata wrócił z sanatorium i przywiózł ze sobą syfilis, to mama krzyczała, że tylko tego nam brakowało!
Oceń dowcip #5029:
Podziel się:
Przychodzi Jasio do apteki i pyta:
- Czy jest kwas acetylosalicylowy?
- Znaczy się aspiryna, tak?
- No właśnie! Wciąż nie mogę zapamiętać tej trudnej nazwy!
Podziel się:
Dwie zakonnice próbują złapać okazję przy ruchliwej szosie, ale jakoś nie mają szczęścia.
Jednak po jakimś czasie zatrzymuje się luksusowe alfa romeo a za kierownicą siedzi młoda panienka.
Odważniejsza z zakonnic zaczyna rozmowę z właścicielką auta:
- Przepraszam, skąd ma pani taki piękny samochód?
- Za d*pę.
- A to piękne futro?
- Za d*pę.
Milcząca dotąd druga zakonnica nie wytrzymała i mówi:
- Popatrz, popatrz. A nam proboszcz daje tylko obrazki.
Oceń dowcip #4260:
Podziel się:
Wyszedł Polak na spacer ze swoim psem - jamnikiem.
Był jak na jamnika za długi.
Spotkał Rosjanina, który miał boksera.
Oba psy rzuciły się na siebie.
Cały z walki wyszedł jamnik.
Zdziwiony Rosjanin proponuje:
- Dam ci 3000 zł za tego jamnika!
- Nie nie...
- Dam ci 5000 zł za tego jamnika!
- Nie, nie. Ja musiałem dać 10000 zł za operację plastyczną tego krokodyla!
Oceń dowcip #1127:
Podziel się:
Małżeństwo z czterdziestoletnim stażem siedzi przy stole wigilijnym i nikt się nie odzywa.
Nagle żona mówi:
- Słuchaj, tak nic nie mówisz, ale jak tylko na ciebie spojrzę to od razu mi ciepło na sercu!
- To wyjmij cycka z barszczu!
Oceń dowcip #4811:
Podziel się:

Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.

Podziel się:
Wieczorem pod domem bacy słychać głos:
- Baco! Potrzebujecie drzewa!
- Nie! Mom już drzewo!
Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa nie ma.
Oceń dowcip #1166:
Podziel się:
Na stołówce studenckiej dosiada się młody studencik do stołu przy którym je obiad pan docent.
- Orły nie przywykły jadać z prosiętami... - stwierdza spokojnie docent wachlując łyżką zupę.
- O przepraszam panie docencie! - stwierdza student zabierając swój talerz i dodając - już odfruwam!
Podziel się:
Wpada bandyta do domu biznesmena.
Bogacz stoi wystraszony, z rękami w górze i błagającym wzrokiem.
Złodziej odbezpiecza pistolet i mówi powoli groźnym głosem:
- Spokojnie, nie będę taki okrutny... masz do wyboru dwie rzeczy: albo dajesz kasę, albo dajesz forsę!
Podziel się:

Blondynka pyta blondynkę:
- Co ty jesz, że jesteś taka szczupła?
- Nic.

Podziel się:
Jasio wraca po meczu do domu i mówi do babci:
- Tobie, to dobrze, bo nie interesujesz się sportem...
Na te słowa pobladła babcia zrywa się z miejsca i pyta przeraszona:
- A co, nasi przegrali?
Oceń dowcip #4973:
Podziel się:
- Jasiu, dlaczego wczoraj na wywiadówce była Twoja babcia? - pyta pani.
- Szczerze? - upewnia się Jasiu.
- Szczerze!
- Bo jest głucha.
Oceń dowcip #1797:
Podziel się: