Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kup Dowcip #49135 Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-kę?
- Nowiutkiego kabrioleta.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-kę?
- A kupiłem używane Punto.
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
Podziel się:
Dodano: 02.11.19
W szkole:
- Dzisiaj omówimy wasze rodziny. Jasiu.
- Moja babcia walczyła w "Ak"
- Aha a możesz wytłumaczyć ten skrót?
- Tak. Moja babcia walczyła w "Akcji Krzyża"
Oceń dowcip #5127:
Podziel się:

Rodzice zastanawiają się nad przyszłością syna:
- Skończy z wyróżnieniem liceum o kierunku matematyczno-fizycznym - mówi ojciec - potem pójdzie na uniwersytet, poświęci się karierze naukowej, zostanie asystentem, będzie stawiał śmiałe hipotezy, sprawdzał je na komputerach, pisał dla nich specjalistyczne programy...
- Co, ma zostać programistą?! Nigdy! - oburzyła się matka. - Skończy akademię muzyczną w klasie fortepianu, będzie występował na międzynarodowych konkursach, będzie poszukiwał nowych form, nowych brzmień, będzie je obrabiał na komputerach, pisał wyrafinowane programy...
- Co, ma zostać programistą? Nigdy! - oburzył się ojciec.
- Przestańcie robić ten hałas! - powiedział syn wychodząc ze swojego pokoju. - Szkołę rzuciłem, z muzycznej mnie wywalili...
- Bój się Boga, synku, co ty będziesz robił? - jęknęli rodzice.
- Będę programistą.

Podziel się:
Rano żona do śpiącego męża:
- Kochanie , dzwonił budzik
- Taaaakkk? A co chciał?
Oceń dowcip #1080:
Podziel się:
Dlaczego blondynka bierze do sklepu drabinę?
Bo ceny są wysokie.
Oceń dowcip #914:
Podziel się:
Po czym Eskimosi poznają że jest duży mróz???
Kiedy im psy na zakrętach pękają...
Oceń dowcip #3968:
Podziel się:
Do gabinetu ginekologicznego wchodzi młoda kobieta.
W środku zastała dwóch mężczyzn w białych fartuchach.
- Ja na badania!
- Niech się pani rozbierze.
Najpierw jeden z mężczyzn ja przebadał, a potem drugi.
- I co? W porządku? - pyta pacjentka.
- Nic złego nie zauważyliśmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!
Oceń dowcip #1578:
Podziel się:
- Czego nauczyłeś się dziś w szkole? - pyta mama Jasia.
- Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana.
- Hmm, naprawdę? A dała na to jakiś dowód?
- Oczywiście! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać!
Podziel się:
Na lekcji polskiego nauczycielka uczyła dzieci pisowni liter i aby je bardziej oswoić poprosiła je, aby po kolei opowiedziały jednym zdaniem o pierwszym kontakcie z literami.
Nagle wyskakuje Jasio z ławki, wyciąga ręce chce zabłysnąć, dostać piątkę i krzyczy:
- Matka! Skocz na róg po kolejnego literka!
Oceń dowcip #1604:
Podziel się:
-Przepraszam, czy to kuchenka tego słynnego Rosyjskiego projektanta sprzętu AGD?
-Kogo?
-No Mikrofalowa
Podziel się:
Spotykają się dwie żaby.
- Wiesz, tam za rogiem gwałcą.
- A skąd wiesz?
- Wczoraj byłam, dzisiaj byłam, jutro też pójdę.
Oceń dowcip #5477:
Podziel się:
W domu wybuchł pożar.
Żona z mężem wybiegli na ulicę czekając na straż pożarną.
- Nie ma tego złego - mówi żona. Po raz pierwszy od dziesięciu lat wreszcie wyszliśmy gdzieś razem.
Oceń dowcip #3318:
Podziel się:
Mąż pojechał na wczasy.
Żona w domu, on się bawi.
Mijają trzy dni, aż tu telegram:
- Sprzedaj radio, przyślij mi dwa miliony.
Żona zrobiła co jej kazał.
Mijają dwa dni, a tu telegram:
- Sprzedaj TV, przyślij mi 10 milionów.
Cóż było robić - sprzedała, wysłała.
Tydzień później telegram:
- Sprzedaj meble, przyślij mi 15 milionów.
Sprzedała i to, wysłała i myśli - jak on się ma dobrze bawić, to ja też.
Mąż wraca, a ona jedzie na swoje wczasy.
Po paru dniach telegram:
- Przesyłam 3 miliony, kup radio.
Oceń dowcip #3660:
Podziel się: