Premier przechadza się po Warszawie wraz ze swoją żoną Dowcip #50117 Premier przechadza się po Warszawie wraz ze swoją żoną. Oglądając wystawy sklepowe mówi do żony:
- Popatrz! Spodnie 50zł, koszulka 40zł, futro 150zł. Nie wiem o co ludziom chodzi, że jest tak źle, jest dość tanio. Wszyscy mówią, że nikogo na nic nie stać.
Żona popatrzyła na męża z ogromną czułością, jak tylko kobieta potrafi i mówi:
- Kochanie. To jest pralnia.
Dodano: 09.04.19
Przychodzi szejk do swojego biura podróży i mówi:
Szejk: Jestem prawie gotowy aby jechać na wakacje. Tylko w tym roku, mam zamiar zrobić to trochę inaczej.
W ciągu ostatnich kilku lat, radziliście mi gdzie jechać.
Trzy lata temu powiedzieliście abym jechał na Hawaje. Pojechałem na Hawaje i spędził tam kilka dni, a moja żona Razia zaszła w ciążę.
Dwa lata temu, powiedzieliście bym jechał na Bahamy i Razia znów zaszła w ciąże.
W ubiegłym roku zasugerowaliście Taiti i Razia ponownie zaszła w ciążę.
Biuro podróży: Więc co zamierzasz zrobić w tym roku, że będzie inaczej?
Szejk odpowiedział: W tym roku zabieram Razie ze mną.