Prawie otarłem się o śmierć Dowcip #49925 Prawie otarłem się o śmierć. Napisałem na murze "Murzyni to analfabeci", a chwilę później podeszła do mnie grupka czarnoskórych. Gdyby umieli czytać, byłoby po mnie...
Podziel się:
Dodano: 26.12.17
Jasiu biegnie do babci i krzyczy:
- Babciu, babciu a dziadek poszedł utopić kota!
- Jasiu i bardzo dobrze ten kot był nieuleczalnie chory.
- Tak wiem ale kot już wrócił a dziadek jeszcze nie!
Oceń dowcip #4937:
Podziel się:
Co to znaczy TUSK?
- Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa.
Oceń dowcip #2252:
Podziel się:
Odbywa się szkolenie.
Kapral daje komendę:
- Maski założyć
- Maski zdjąć
- Maski założyć
- Maski zdjąć
- Kowalski, dlaczego nie zdjąłeś maski?
- Zdjąłem, obywatelu kapralu!
- Ale morda.
Oceń dowcip #4040:
Podziel się:
Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać.
Psychiatra mu oczywiście nie wierzy ale klient się upiera.
N to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i karze facetowi lecieć. Facet bierze rozbieg, wylatuje.
Robi parę kółek i wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta się czy on tez mógłby tak polatać.
Na co facet, ze i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.
Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija na co facet:
- Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał sku*.*

Oceń dowcip #2357:
Podziel się:
Szczyt szybkości.
Zamknąć szufladę na klucz tak szybko aby go jeszcze do niej włożyć.
Oceń dowcip #1201:
Podziel się:
Stuk puk!
- Ja do Jarka!
- A ja kombajn.
Oceń dowcip #1747:
Podziel się:
Wchodzi facet do księgarni:
- Gdzie mogę znaleźć książkę "Mężczyzna panem domu"?
- Proszę szukać w legendy i baśnie.
Oceń dowcip #3321:
Podziel się:
Żona w delegacji.
kowalski zawozi syna do przedszkola.
- To nie nasze dziecko. - słyszy w pierwszym.
- Nie znamy tego chłopca. - słyszy w drugim.
Jjadą do trzeciego, czwartego... wszędzie to samo.
W końcu syn mówi:
- Tato, zaliczamy jeszcze jedno przedszkole i jedziemy do szkoły bo się na lekcje spóźnię!
Oceń dowcip #5026:
Podziel się:
Twoja stara odkręca słoiki pępkiem.
Oceń dowcip #4624:
Podziel się:
Pogrzeb. Za samochodem z trumną idzie młody facet z owczarkiem niemieckim na smyczy. Tuż za nim gęsiego idzie ok. 15 facetów. Do jednego z nich podchodzi Kowalski i pyta:
- Kogo chowają?
- Teściową tego z psem.
- Oooo... a na co zmarła?
- Zagryzł ją ten owczarek.
- Z chęcią pożyczyłbym sobie tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki!!!
Podziel się:
Przychodzi facet do sklepu z puzzlami i mówi:
- Proszę puzzle z wieloma częściami.
Sprzedawczyni daje 100 puzzli.
- Niech pani sobie nie żartuje, jestem zawodowcem.
Daje mu 500 puzzli.
- Takie to układam w 10 minut.
Daje mu 1000 puzzli.
- Takie moje dzieci układają w 30 minut.
- No niech pan idzie na drugą stronę ulicy, tam jest piekarnia, kup sobie tam bułkę tartą i złóż rogala.
Oceń dowcip #3456:
Podziel się:

Dzień przed wizytacją w szkole pani mówi do dziewczynek:
- Dziewczynki, jak Jasiu powie coś głupiego to spuście główki i wyjdźcie.
Dzień wizytacji, wizytatorka pyta Jasia:
- Jasiu co nowego budują w Warszawie?
Jasiu odpowiada:
- Jak to co? Burdel!
Dziewczynki spuszczają głowy i wychodzą. Jasiu na to:
- Gdzie k*rwy, dopiero fundamenty wylewają!

Podziel się: