Powiesił baca swe konie na gałęzi i mówi: – Wiśta. Dowcip #3474 Powiesił baca swe konie na gałęzi i mówi:
- Wiśta.
Oceń dowcip #3474:
Podziel się:
Dodano: 05.11.14

- Co to za zagadka: "Mały ptaszek, duża klatka?"
- Kulturysta.

Podziel się:
Idzie Niemiec i Rusek na lody.
Niemiec dostał 2 kulki a Rusek z automatu.
Oceń dowcip #5924:
Podziel się:
Jedzie facet taksówką i chwyta taksówkarza za ramię żeby powiedzieć mu gdzie ma się zatrzymać.
Nagle ten wpada w poślizg ledwo wyhamował a pasażer go pyta:
- Panie co pan taki nerwowy.
- Ja tu dopiero pierwszy dzień tak to robiłem w zakładzie pogrzebowym.
Oceń dowcip #4258:
Podziel się:
Wynaleziono maszynę, która podczas porodu miała przenosić część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać.
Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha.
No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta już prawie rozluźniona, a ojciec dalej się uśmiecha.
Zdziwiony lekarz dal 100% bólu na ojca. Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się już całkiem, zaś ojciec... dalej uśmiechnięty i zadowolony.
Poród dalej przebiegł gładko.
Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu. Patrzą, a przed domem leży martwy kurier DHL"u.
Podziel się:
Do dyrektora cyrku przychodzi kobieta - mała, szczuplutka w okularach - i proponuje:
- Chcę być u was pogromcą tygrysów.
Dyrektor, skrywając uśmiech:
- No dobra, spróbujmy. Tam, w tamtej klatce, tygrysy się rozbestwiły. Pani idzie i uspokoi.
Babka idzie do klatki, spokojnie otwiera drzwi, wchodzi i krzyczy:
- MORDY W KUBEŁ, GNOJE!
Tygrysy momentalnie uspokoiły się, jeden się nawet ze strachu posikał. Zaskoczony dyrektor pyta:
- Dlaczego chce pani u nas pracować?
- Męczy mnie obecna praca.
- A co pani robi?
- Jestem wychowawcą w gimnazjum.
Podziel się:
Pewien Pan przyszedł wraz z żoną na koncert orkiestry symfonicznej do Filharmonii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a jednak. Wszyscy słuchają muzyki, a nasz Pan pilnie obserwuje puzonistę.
Kiedy nastąpił antrakt, nasz sympatyczny Pan udał się za kulisy i postanowił odnaleźć muzyka grającego na puzonie.
Puka do garderoby, wchodzi i mówi:
- Przepraszam bardzo, proszę Pana ja jestem wieloletnim hydraulikiem z dużym doświadczeniem. Ta rura da się wyjąć.
Oceń dowcip #1049:
Podziel się:
- Mamusiu, czy możliwy jest seks pomiędzy człowiekiem a ptakiem?
- Ależ Jasiu, oczywiście, że nie!
- A no bo tatuś powiedział, że wyj!#ał orła na schodach.
Podziel się:
- Dlaczego chirurg zawsze operuje w maseczce?
- Żeby nie oblizywać skalpela.
Oceń dowcip #4695:
Podziel się:
W sądzie sprawa rozwodowa:
- wina leży po obu stronach...
- po stronie żony i teściowej.
Oceń dowcip #1431:
Podziel się:
Mama pyta Jasia:
- Ile minut gotowałeś jajka?
- Dziewięć
- Przecież Ci mówiłam, że masz gotować je tylko 3 minuty
- Tak ale to były 3 jajka
Oceń dowcip #410:
Podziel się:
Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju.
Włos niechlujny, szata plugawa...
Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..."
Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła.
Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..."
Oceń dowcip #3337:
Podziel się:
W dzień wypłaty kieszonkowego zwraca się ojciec do syna:
- Możesz wybierać: 20 złotych jak zwykle, albo 200 złotych plus lanie od matki, po tym jak się jej przyznasz, że te czarne majteczki, które znalazła w moim samochodzie należą do Twojej dziewczyny.
Oceń dowcip #5189:
Podziel się: