Poniedziałek rano, szef Dowcip #48730 Poniedziałek rano, szef:
- Co masz takie czerwone oczy, piłeś?
- Nie! Płakałem cały weekend, bo brakowało mi pracy!
Podziel się:
Dodano: 26.05.20

Pani do Jasia:
- Jasiu, na stole są 2 muchy. Jedną zabijam. Ile much zostaje na stole?
A na to Jasiu wyciąga proce i mówi:
- Jest pani aresztowana za maltretowanie zwierząt!

Podziel się:
Jak szczeka pies pijaka?
- bełt, bełt, bełt...
Oceń dowcip #1543:
Podziel się:
Przychodzi lis do niedźwiedzia i mówi:
- cześć słyszałem, że masz laskę, podobno jest bardzo ładna
- tak mam, tylko trochę próchnieje
Oceń dowcip #5874:
Podziel się:
Wchodzi baba do tramwaju przepychając się przez stojących w ucisku pasażerów i wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:
- To mój!
Podziel się:
Trzecia nad ranem. Do drzwi łomocze ksiądz z ministrantem:
- Otwierać, mamy nakaz kolędy!
Oceń dowcip #1749:
Podziel się:
Jaka jest różnica między zakładem fryzjerskim, a urzędem skarbowym?
- W urzędzie golą dokładniej.
Oceń dowcip #2894:
Podziel się:
Diabeł spotyka Ruska, Niemca i Polaka. Mówi:
- Jeśli prześpicie noc na strychu w którym jest duch to was przepuszczę.
Pierwszy idzie Rusek śpi, śpi i słyszy uuuuuuuu jestem duch zielone oczko ucieka.
Następny idzie Niemiec śpi, śpi i słyszy uuuuuuuu jestem duch zielone oczko ucieka.
Następny idzie Polak śpi, śpi i słyszy uuuuuuuu jestem duch zielone oczko a na to Polak:
- Jak ci przywalę to będziesz duch fioletowe oczko!
Oceń dowcip #5538:
Podziel się:
Co to jest: wisi na ścianie i śmierdzi?
- Zegar z zepsutą kukułką.
Oceń dowcip #4227:
Podziel się:
Szła pijana kura ulicą i zemdlała.
Obok przechodził Jaś i wziął ją do domu, oskubał i wsadził do lodówki.
Rano kura się budzi i mówi:
- Piłam wczoraj pamiętam, grałam w bilard wczoraj pamiętam, ale że mi kurtkę ukradli to już nie pamiętam.
Oceń dowcip #5628:
Podziel się:
Wchodzi Jasio do klasy kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- siema wszystkim.
Na to pani:
- Jasiu wyjdź za drzwi i wejdź jeszcze raz tak jak to robi twój ojciec kiedy wraca z pracy.
Na to Jasio wychodzi i jeszcze raz wchodzi:
- Cześć stara ropucho nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie.
Oceń dowcip #2898:
Podziel się:
Jaki jest największy szczyt pijaństwa?
Tak upić ślimaka, żeby nie trafił do domu.
Oceń dowcip #5908:
Podziel się:
- Czy mieszkańcy Marsa mają prąd elektryczny?
- Nie, bo nie mają uziemienia.
Oceń dowcip #3247:
Podziel się: