Polak, Rus i Niemiec spotkali diabła. <br>Powiedział: <br>- Niech każdy z was przyniesie coś do czyszczenia albo zabiję! <br>Polak przyniósł szczoteczkę do zębów, Niemiec szczotkę do kibla a Ruska jeszcze nie ma... <br>- Dobra, nie czekamy na niego, teraz wyczyśćcie tym zęby! <br>Polak wyczyścił, wiadomo, szczoteczka do zębów... <br>Niemiec nie umie zacząć i płacze i śmieje się jednocześnie... <br>- Czemu płaczesz? - diabeł spytał <br>- Jak to czemu? Muszę wyczyścić zęby szczotką do kibla! <br>- A czemu się śmiejesz? <br>- Bo Rusek jedzie z maszyną do czyszczenia ulic!

Polak, Rus i Niemiec spotkali diabła.
Powiedział:
- Niech każdy z was przyniesie coś do czyszczenia albo zabiję!
Polak przyniósł szczoteczkę do zębów, Niemiec szczotkę do kibla a Ruska jeszcze nie ma...
- Dobra, nie czekamy na niego, teraz wyczyśćcie tym zęby!
Polak wyczyścił, wiadomo, szczoteczka do zębów...
Niemiec nie umie zacząć i płacze i śmieje się jednocześnie...
- Czemu płaczesz? - diabeł spytał
- Jak to czemu? Muszę wyczyścić zęby szczotką do kibla!
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Rusek jedzie z maszyną do czyszczenia ulic!