Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś Dowcip #48971 Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś.
Rankiem ojciec mówi do niego:
- Synu, idź rozrzuć gnój na pole.
A syn z angielskim akcentem i ze wzrokiem politowania:
- What?
Na to ojciec:
- No łot krów i łot świń.
Podziel się:
Dodano: 27.11.16
Byl sobie pewnego razu bardzo dobry ginekolog mial wszystko co dusza zapragnie i byl nieszczesliwy pytacie sie dlaczego dlatego ze on cale zycie marzyl aby byc mechanikiem samochodowym.Pewnego dnia podjal decyzje. Zapisal sie na kurs , uczyl sie z wielkim zapalem i nastepnie przystapil do egzaminu. Po egzaminach czeka dzien dwa trzy - zadnej wiadomosci. Zdenerwowany dzwoni do egzaminatora z zapytaniem czy zdal. Prosze pana odpowiada egzaminator za teorie ma pan 100% a za praktyke ma pan 200% Jak to pyta sie ginekolog 200% to jest niemozliwe. Mozliwe-100% za rozebranie i zlozenie silnika samochodu a nastepne 100% za to ze zrobil pan to wszystko przez rure wydechowa.
Podziel się:

Czym się różni ryba piła od człowieka?
- Tym, że ryba piła, a człowiek pił, pije i pić będzie!

Podziel się:
Jasio rozbił szybę w samochodzie sąsiada.
- Jasio co powiedział sąsiad gdy zbiłeś mu szybę?
- Ominąć brzydkie wyrazy?
- Oczywiście!
-T O NIC NIE POWIEDZIAŁ!
Oceń dowcip #732:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d**ie.
- Co pani jest?
- Rżnę się na okrągło!
Oceń dowcip #51:
Podziel się:
Babcia się pyta Jasia:
- ile to jest 2+2
- yy no ten, cztery
- brawo Jasiu dostajesz 4 cukierki
- a mogłem powiedzieć 8
Oceń dowcip #1232:
Podziel się:
Żona do policjanta:
- Czemu chodzisz nagi po pokoju?
- Przecież i tak nikt dziś do nas nie przyjdzie.
- Więc dlaczego masz na głowie czapkę policyjną?
- Bo a nuż ktoś do nas wpadnie...
Oceń dowcip #1848:
Podziel się:
Pani na lekcji do Jasia:
- Jakie kroki trzeba podjąć kiedy spotka się wściekłego psa?
- Jak najdłuższe.
Podziel się:
Jaka jest różnica pomiędzy kurą a kogutem?
Kura jaja znosi a kogut nosi.
Oceń dowcip #2783:
Podziel się:
Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.
- Panie doktorze co mi jest?
Lekarz zbadał go i wydal diagnozę:
- To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi znów do lekarza.
- Panie doktorze ja się boję, mam sine drugie jądro i członka.
- No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować.
Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza:
- Panie doktorze, ja mam sine cale podbrzusze.
Lekarz zbadał go dokładnie po czym powiedział:
- Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak to jeansy panu farbują.
Oceń dowcip #2680:
Podziel się:
Rozmawiają koledzy po pracy:
- Jak minęły święta?
- Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne dania.
- A jakie?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycle z kapustą włoską.
Oceń dowcip #5587:
Podziel się:
Koszmarny obiad prezesa PIS:
Ziobetka po Cymańsku w sosie Kurskim.
Oceń dowcip #4931:
Podziel się:
Przychodzi diabeł do Boga:
- puk puk
- kto tam?
- to ja, diabeł
- nie wierzę
Drugi dzień:
- puk puk
- kto tam?
- to ja, diabeł
- nie wierzę
Trzeci dzień:
- puk puk
- kto tam?
- to ja, diabeł
- nie wierzę
Czwarty dzień:
- puk puk
- kto tam?
- to ja, diabeł
- nie wierzę
- jak Boga kocham, to ja diabeł.
Oceń dowcip #3879:
Podziel się: