Kawały po Góralsku

Kawały po Góralsku

Dowcip:
Baca napadł na bank i wyjechał do Ameryki.
Siedzi w rowie i liczy kasę.
Nagle podchodzi do niego policjant, pokazuje odznakę i mówi:
- POLICE
A baca na to:
- Nie, nie sam se police.
Oceń:
Zadowolonych ocen:83%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Slązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Slązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.
Oceń:
Zadowolonych ocen:83%
Dowcip:
Przychodzi baca do sklepu i pyta:
- Jest kiełbasa?
- Jest, Beskidzka - odpowiada sprzedawca
- Bes cego?
Oceń:
Zadowolonych ocen:85%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Baca kupił na jarmarku w Nowym Targu łańcuch dla krowy. Idzie przez rynek, wlecze łańcuch za sobą i okropnie przy tym hałasuje.
- Gazdo, dlaczego ciągniecie ten łańcuch? - pyta strażnik miejski.
- A co mom go pchoć?
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
W górskiej chacie pod Gubałówką wielka uroczystość - Jan Gąsienica kończy sto lat.
Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i
dyplom.
Wszyscy trzęsącego się ze starości pomarszczonego Gąsienicę,
pytają jak dożył tak sędziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie piłech, nie paliłech, za dziewkami nie goniłech...
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
- Nie przejmujta się - mówi Gąsienica - to tylko mój starszy brat, całą noc pił gorzałę, to mu się chce teraz za d*.*ami ganiać.
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Policja podejrzewała bacę o pędzenie bimbru.
Baca oczywiście się nie przyznawał lecz Policja przeprowadziła przeszukanie jego chaty i na strychu znaleziono sprzęt do pędzenia bimbru.
- I co Baco teraz też się nie przyznajecie? - pyta policjant
- To może posądzicie mnie tyz o gwałt? Sprzynt do tego tyz mom.
Oceń:
Zadowolonych ocen:40%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Baca słyszy krzyki z podwórka:
- Czego tam?
- Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
- Nieeee! Przecie mom!
Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy:
- O kur.*! Gdzie moje drewno?
Oceń:
Zadowolonych ocen:58%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi baca do sklepu:
- Pydzcie mi jakie mocie kiełbasy.
- No, mamy krakowską, podgórską, radomską
- Jakieś jesce.
- No, jest jeszcze beskidzka.
- Bez cego?
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Zapisują bacę do Partii.
Sprawdzają życiorys.
- No a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie?
- Ni, ta bydzie pirsa.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Stoi baca na Krupówkach i tak się kiwa z jednej nagi na druga. Przechodzi turysta obok niego i się pyta:
- Baco czemu się tak kiwosz?
- Panie ja się nie kiwom tylko wahom!
- Jak to się baco wahosz?
- A panie byłek wczoraj na weselu, żonę mi zgwałcili, syna mi zgwałcili, córkę mi zgwałcili no i się wahom czy na poprawiny isc!
Oceń:
Zadowolonych ocen:81%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi Baca do ubikacji.
Czeka, czeka, wszystkie kabiny zamknięte.
Zniecierpliwiony, zapytuje:
- Je tam kto?
W odpowiedzi dochodzi go zduszony głos:
- Tu się ni je, tu się sro!
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
- Baca a jobym Ci obcioł jedno ucho, widziołbyś?
- Widziołbym.
- A jokbym Ci obcioł drugie ucho, widziołbyś?
- Niewidziołbym.
- A cymu?
- Bo by mi capka na ocy spadła.
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie