Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera ocz Dowcip #48176 Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czysci jego mundur z wymiocin. Żeby się jakos wytłumaczyć generał tako rzecze do niego:
- Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakis porucznik całego mnie zarzygał!
Na to adiutant:
- Rzeczywiście panie generale! Całkiem go popierdoliło! Nawet w spodnie panu nasrał!
Podziel się:
Dodano: 17.10.18
Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim?
NORMY EUROPEJSKIE.
Oceń dowcip #1946:
Podziel się:

Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
- Bo most to nie instrument!

Podziel się:
Czym się różni kobieta od Malucha?
I kobietę i Malucha wstyd prowadzić.
Oceń dowcip #1419:
Podziel się:
W sklepie zoologicznym klientka składa reklamację:
- Kupiłam wczoraj u Państwa tego żółwia stepowego i chciałabym go wymienić na innego ....
- A co z nim jest nie tak?
- Nie chce stepować...
Podziel się:
Z samolotu skacze trzech spadochroniarzy.
Jeden ma jeden spadochron, drugi dwa, a trzeci trzy.
Kto był pierwszy na ziemi?
-Adam i Ewa.
Oceń dowcip #1521:
Podziel się:
Kubal do żony:
- Dorotko, ty chciałaś syna czy córkę?
- Ja tylko chciałam zawiązać buty!!!
Podziel się:
Pewien rolnik miał problem ze świniami. Nie chciały nic jeść. Pojechał więc do weterynarza aby się u niego poradzić.
-musi pan jednej nocy wywieźć wszystkie świnie do lasu i wyruchać. wtedy na pewno wróci im apetyt i zaczną żreć - powiedział weterynarz.
Tak też zrobił rolnik. Poczekał do nocy, a gdy już zapadł zmrok, zapakował wszystkie świnie na żuka i wywiózł do lasu żeby je tam przeruchać. Wrócił nad ranem, cały skonany. Jak się obudził poszedł do chlewa z nadzieją, że świnie zaczęły żreć. Ale nie, nic nie zjadły.
Pojechał więc znowu do weterynarza.
- świnie nadal nie żrą - powiedział.
- a zrobiłeś pan tak jak mówiłem? - zapytał weterynarz
- no tak wywiozłem je w nocy do lasu i wszystkie przeruchałem.
- a była pełnia?
- no nie.
- to działa tylko wtedy kiedy jest pełnia - odparł weterynarz.
Rolnik wrócił do domu, poczekał kilka dni na pełnię, zapakował świnie na żuka i wywiózł do lasu. Wyruchał wszystkie i dla pewności powtórzył to jeszcze raz.
Jak wracał do domu było już widno. Ledwo się położył, a tu jakieś krzyki.
-wstawaj stary - wrzeszczała żona - wstawaj, świnie..
- co? żrą? - poderwał się rolnik
- nie, siedzą na żuku i trąbią...
Podziel się:

Jasio siedzi przy komputerze:
- Tato, co to znaczy HDD format completed?
- To znaczy, że już ku**wa nie żyjesz!

Podziel się:
Siedzą dwa głuche gołębie na dachu.
Jeden mówi:
- Pocałuj mnie w tyłek.
- A ty mnie w tyłek.
Oceń dowcip #2195:
Podziel się:
Amerykanie wylądowali na Marsie.
Nagle podbiega do statku grupka zielonych ludzików i zaspawała im wyjście.
Amerykanie męczą się i męczą, aż w końcu po 2 godzinach otwierają drzwi, wychodzą, a kosmici tarzają się na ziemi ze śmiechu i mówią:
- Polacy otwarli drzwi w piętnaście minut!!
- Polacy? To Polacy tu byli?
- No tak. I nawet dostaliśmy prezenty!
- Prezenty? Jakie?
- Jakiś wpier*ol, ale każdy dostał!
Oceń dowcip #3534:
Podziel się:
Pani od matematyki pyta Jasia:
- Jasiu, jeśli dziś dam ci trzy króliczki, a jutro dwa to ile będziesz miał razem?
- Sześć proszę pani.
- Źle! To będzie pięć.
- Nieprawda, pani mi dała pięć, a ja w domu mam już jednego królika!
Oceń dowcip #4942:
Podziel się:
Baca wydłubał sobie oczy, powiesił je na drzewie i powiedział:
- Oczywiście.
Oceń dowcip #4098:
Podziel się: