Pingwin wycina w lodzie na jeziorze przerębel, żeby złowić co

Pingwin wycina w lodzie na jeziorze przerębel, żeby złowić coś na obiad.
– TUTAJ NIE A RYB!- rozlega się donośny głos.
Pingwin jest nieco zaskoczony, ale dalej łowi ryby, jakby nigdy nic.
– GŁUCHY JESTEŚ? NIE MA TUTAJ RYB, PSIA KREW!
– Kto do mnie przemawia? – pyta się pingwin, drżąc ze strachu. To ty, o Panie Boże?
– Nie – odpowiada głos – To ja, Dyrektor tego lodowiska.