Pewnego razu wezwano do komitetu znanego malarza i zaproponow

Pewnego razu wezwano do komitetu znanego malarza i zaproponowano mu
namalowanie plakatu pt: “Lenin na wakacjach”.
Pracowity artysta wziął się od razu do pracy.
Po kilku dniach wola odpowiednie osoby do swojej pracowni,
odsłania płótno, a na płótnie: polana w lesie, na polanie namiot, z namiotu wystają dwie pary nóg, jedna palcami do góry, druga palcami w dol.
Wzburzony jegomość krzyczy:
– Szto eto takoje, szto eto?
– Co? – zapytuje malarz.
– No, no… te nogi.
– Które? Palcami w górę, czy palcami w dół?
– No… palcami w górę.
– Nadieżda Pawłowna Krupska – odpowiada malarz.
– A, a, a… te palcami w dół?
– Dzierżyński.
– Jak to Dzierżyński?!!! A gdzie Lenin??!!!
– Lenin na wakacjach.