Pewnego dnia jeden mężczyzna wracając z pracy znalazł starą l Dowcip #49539 Pewnego dnia jeden mężczyzna wracając z pracy znalazł starą lampę. Zabrał ją do domu i postanowił ją wyczyścić. Potarł ją trzy razy, a tu nagle z lampy wyskakuje dżinn i z uśmiechem oznajmia:
-Od lat bylem uwięziony w tej lampie, w zamian za to, że mnie uwolniłeś spełnię twoje życzenie.
Mężczyzna chwilę pomyślał i mówi:
-Chciałbym w końcu dowiedzieć się jak to jest być bardzo, ale to baaardzo bogatym.
-Załatwione!
Dżinn znika, pukanie do drzwi. Mężczyzna otwiera, patrzy, a tam szejk w białej szacie, na szyi 0,5 kg złota, na palcach sygnety, w ręce szklanka z drinkiem, obok niego lokaj, wokół 10 skąpo ubranych, tańczących kobiet, patrzy na mężczyznę i mówi:
-Człowieku... zajebiście
Podziel się:
Dodano: 10.05.19
W czasie zjazdu absolwentów stary profesor pyta dawnego ucznia:
- A ty Jasiu ile masz dzieci?
- Ośmioro! - odpowiada z dumą były uczeń.
- No, tak - mruczy nauczyciel - W klasie też nigdy nie uważałeś.
Oceń dowcip #2548:
Podziel się:
Dlaczego na czas kampanii Clinton zakazał sprzedaży Coca-Coli?
Bo po otwarciu robi "busssh".
A dlaczego Bush zakazał używania dzwonków do drzwi?
Bo robią "clin-ton".
Oceń dowcip #1649:
Podziel się:
Psychiatra odbiera telefon.
Głos w słuchawce mówi:
- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy można coś z tym zrobić?
- Oczywiście, zaraz przyjadę. Proszę podać adres.
- Koszary, jednostka wojskowa.
Oceń dowcip #796:
Podziel się:
Dzwoni żona do męża:
- Kochanie, kupiłam nowy telewizor. Panowie przywieźli, wnieśli, zamontowali
- A ile ma cali?
- Tak z dwie godzinki
Podziel się:
Rozmawia dwóch pijaków:
- Idę na wódkę.
- Namówiłeś mnie
Oceń dowcip #4699:
Podziel się:
W sądzie na ławie oskarżonych siedzi pan Kowalski.
Oskarżony o zabójstwo pana Nowaka.
Mówi:
- Idę sobie po chodniku, a tu Nowak wyskakuje z samochodu i karze oddawać pieniądze
- Dlaczego? - Pyta Kowalski
- Prima aprilis - odpowiada Nowak
To Kowalski mu napluł na głowę i mówi:
- śmingus dyngus.
Nowak spalił mu papierosa na głowie i mówi:
- popielec
- to ja na to przycisnąłem go do ziemi i mówię:
- zaduszki.
Oceń dowcip #4047:
Podziel się:
- Mamo, mamo, udawałam ptaszka!
--O, to cudownie! A co robiłaś, śpiewałaś?
- Nie...
-To może ćwierkałaś?
- Nie...
- To co robiłaś?
-Jadłam robaki.
Oceń dowcip #3852:
Podziel się:
Środek nocy.
Długi dzwonek do drzwi.
- Kto tam?
- Policja.
- Ale nikogo w domu nie ma!
- A kto odpowiada?
- Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście.
- A światło dlaczego się pali?
- No dobra, już gaszę.
Oceń dowcip #4257:
Podziel się:
Pod dom Maryli Rodowicz przychodzi nieduża grupa ludzi. Piosenkarka wreszcie nie wytrzymuje i wychodzi by spytać, co się dzieje. Na widok Rodowicz ta sama grupka otoczyła ją, ludzie zaczęli uważnie przyglądać się piosenkarce. Maryla już ostro wkurzona:
- Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, o co chodzi?! Skąd to zbiegowisko?!
- A bo rząd powiedział, że już są otwarte muzea.
Podziel się:

Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
- Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na dobę. Co pani mi da?
- Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie.

Podziel się:
Stoi kilku żydów pod murem i nagle jednemu coś do głowy strzeliło
Oceń dowcip #2550:
Podziel się:
Żona do męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
Oceń dowcip #5325:
Podziel się: