Para rodziców ma trzy córki – Śnieżynkę, Kwiatuszek i Cegiełkę Dowcip #69427 Para rodziców ma trzy córki - Śnieżynkę, Kwiatuszek i Cegiełkę.
Pewnego dnia Śnieżynka pyta mamę:
- Mamo, dlaczego nazywam się Śnieżynka?
- Bo gdy się urodziłaś to na twoje czoło spadł płatek śniegu.
Jakiś czas później podchodzi Kwiatuszek i pyta:
- Mamo, dlaczego mam na imię Kwiatuszek?
- Ponieważ gdy się urodziłaś to na twoje czoło spadł mały kwiatek.
Ostatnia podchodzi Cegiełka i pyta ....
Oceń:
Podziel się:
Dodano: 21.03.19
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi wiec do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz te śliczna dziewczyne ode mnie z pracy, z ktora chcialem sie umowic, ale nie moglem nawet do niej podejsc, bo za kazdym razem, kiedy ja widzialem, to mi stawal?
- No pamietam.
- W koncu zebralem sie na odwage i poprosilem, zeby sie ze mna umowila. I ona sie zgodzila.
- Super! To kiedy randka?
- Bylismy umowieni dzis wieczorem. Ale balem sie, ze znow mi stanie. Wiec przykleilem go sobie plastrem do nogi, zeby w razie czego nie bylo widac.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedlem do niej, zadzwonilem, a ona otworzyla w takiej cieniutkiej,przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnalem ja w twarz...
Oceń:
Podziel się:

Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco.. Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie..
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.

Oceń:
Podziel się: