Pani na lekcji zapytała Jasia Dowcip #208 Pani na lekcji zapytała Jasia:
- Jasiu, odmień przez przypadki słowo kot.
- Mianownik - kot, Dopełniacz - kota, Wołacz - kici kici.
Oceń dowcip #208:
Podziel się:
Dodano: 14.08.14
Po egzaminie spotykają się dwaj studenci.
Pierwszy pyta:
- Hey, a ty jak odpowiedziałeś na pytanie "Do czego służy zgrubienie na końcu męskiego członka?".
- Ja napisałem, że on jest po to, żeby zadowolić kobietę.
- To ja chyba mam źle.
- A co napisałeś?
- Żeby ręka się nie ześlizgiwała.
Oceń dowcip #2523:
Podziel się:
Mówi chłopiec do dziewczynki:
- widać Ci majteczki.
A dziewczynka odpowiada:
- Nie jestem taka głupia, nie założyłam.
Oceń dowcip #3229:
Podziel się:
Na lekcji rysunku pani pyta ucznia:
- Co rysujesz?
- Kozę na trawie.
- A gdzie ta trawa?
- Koza ją zjadła.
- Ale kozy też tu nie ma!
- A co miała tu robić, kiedy już nie ma trawy?
Oceń dowcip #662:
Podziel się:
Jak szczeka pies pijaka?
- bełt, bełt, bełt...
Oceń dowcip #1543:
Podziel się:
- Jak brzmi definicja pałki policyjnej?
- Jest to elastyczne przedłużenie konstytucji...
Oceń dowcip #574:
Podziel się:

- Jaka jest pierwsza rzecz jakiej uczą w francuskiej armii?
- Jak się poddać w przynajmniej dziesięciu językach.

Podziel się:
Twoja stara odlicza czas na rapidshare.com.
Oceń dowcip #1022:
Podziel się:
Która samobójczyni spadnie pierwsza: brunetka, czy blondynka?
- Brunetka bo blondynka zabłądzi.
Oceń dowcip #5674:
Podziel się:
Chłopak i dziewczyna leżą w łóżku.
Dziewczyna pyta:
- Powiedz szczerze, czy jestem Twoją pierwszą kobietą?
Chłopak spoważniał, zamyślił się.
Minęła godzina, dwie...
Wreszcie dziewczyna odzywa się:
- No, już dobrze, nie chciałam Cię urazić, to był tylko żart.
- Nie, nie ma sprawy, po prostu jeszcze liczę...
Oceń dowcip #5176:
Podziel się:
Dlaczego blondynki nie jedzą bananów?
Bo banany nie mają rozporka.
Oceń dowcip #1091:
Podziel się:

Toczy się sprawa w sądzie. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka szefa: młoda, urocza blondynka.
- Czy wie Pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań?? - pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
- Tak! - odpowiada z uśmiechem dziewczyna. - Szef mi coś wspominał o dwustu tysiącach dolarów i futrze z norek.

Podziel się:
Idą Antek i Franek przez las.
Zobaczyli kamień, na którym było napisane:
"Jeśli mocie ludzkie serce, to mnie obróćcie".
Nasapali się więc porządnie, a zaś na drugiej stronie było napisane:
"Piknie wom dziękuję, bo mi się bok odleżoł".
Oceń dowcip #383:
Podziel się: