- Pani Krysiu, jaką ma pani ładną bluzeczkę na sobie.
- A widział pan na mnie kiedyś cokolwiek brzydkiego?!
- Owszem, prezesa.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 89%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O szefie

Zobacz podobne:

Szef na zebraniu oznajmia swoim podwładnym, że ma dwie wiadomości dla nich - jedną dobrą i jedną złą.
- Od której zacząć ? - pyta.
- Od złej - odpowiadają pracownicy.
- Zła wiadomość jest taka że w tym miesiącu macie mniejszą wypłatę.
- A dobra szefie? - pyta pracownik.
- Dobra wiadomość jest taka, że w tym miesiącu pensja jest wyższa niż ta co będzie za miesiąc.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O szefie

Szef przyjmuje nowego pracownika:
- W naszym zakładzie obowiązują dwie zasady. Pierwsza to czystość. Czy wytarł Pan buty przed wejściem do gabinetu?
- Oczywiście.
- Druga to prawdomówność. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O szefie

- Na początek proponuje pani 10 milionów plus premia - mówi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrując ją wzrokiem: - Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym pani dwanaście.
- Z przyjemnością, panie prezesie, to ja biorę dwadzieścia!

Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Laskach, Dowcipy O szefie

Do dyrektora przychodzi pracownik:
- Panie dyrektorze, pracuję za trzech, a już od dawna nie dostałem żadnej podwyżki .
- Niestety nie mogę podnieść panu pensji, ale proszę podać nazwiska tych dwóch, za których pracujesz, a natychmiast ich zwolnię
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O szefie

Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów.
W pierwszym dniu namalowała 15 km pasów, w drugim dniu 3 km pasów a w trzecim tylko 1 km pasów.
W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi:
- Co się z panią dzieje? Coraz gorzej pani pracuje.
- To nie ja gorzej pracuję tylko, że do wiadra z farbą mam coraz dalej.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Blondynce, Dowcipy O szefie