Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzą Dowcip #1688 Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę.
- No i co ta Twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani.
Jasio szturchnął żabę, a ona:
- Kła!
Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu:
-Kła!
Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba:
- Kłanta namera, tarira kłantanamera ...
Oceń dowcip #1688:
Podziel się:
Dodano: 29.10.14
Po solidnym piciu w knajpie chłopaki zbierają się do domu, ale jeszcze przy barze staje Edek i woła
- jeszcze po setce!
Wszyscy wypijają a Edek pada nieprzytomny na podłogę.
Józek patrzy na Edka i mówi
- Wiecie chłopaki, w Edku najbardziej podoba mi się to, że on zawsze wie kiedy ma dość.
Podziel się:
Co to jest?
kiedy się go nie używa to wisi, kiedy jest potrzebny to stoi, a później z niego kapie?
Parasol
Oceń dowcip #38:
Podziel się:
- Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy! Coś okropnego!
- Spokojnie, córuś, nie denerwuj się. W każdej rodzinie od czasu do czasu zdarzają się konflikty?
- No, wiem. Ale co zrobić z trupem?
Podziel się:
Siedzi dwóch brunetów na ławce.
Jeden się pyta.
- Chcesz krówkę?
- Nie dziękuję, jestem wegetarianinem.
Oceń dowcip #198:
Podziel się:
W autobusie na jednym z krzeseł siedzi blondynka, a obok stoi starsza pani z dzieckiem. Babcia świdruje dziewczynę wzrokiem, w końcu nie wytrzymuje i mówi:
- Może by tak pani ustąpiła miejsca?
- Nie mogę - dziewczyna na to.
- A dlaczego?
- Jestem w ciąży!
- Hmm, w ciąży, akurat. I taki płaski brzuch? A długo jest pani w ciąży?
- Pół godziny! Jeszcze mi się nogi trzęsą!
Podziel się:
Małżeństwo zaplanowało sobie wieczorne wyjście. A że byli niezwykle ostrożni włączyli nocne oświetlenie, ustawili automatyczną sekretarkę, przykryli klatkę z papugą i zamknęli kotkę w piwnicy. Następnie zadzwonili po taksówkę. Para postanowiła poczekać na taksówkę przed domem. Otworzyli drzwi by wyjść z domu. Tymczasem kotka wylazła z piwnicy przez uchylone okno i tylko czekała na otwarcie drzwi, by wśliznąć się do mieszkania. Nie chcąc, by kotka buszowała po domu, mąż wrócił do środka. Zwierzak wbiegł po schodach na górę, mężczyzna pobiegł za nim. Kobieta wsiadła do taksówki, która właśnie nadjechała. Nie chcąc, by kierowca domyślił się, że dom będzie pusty i bez opieki, wyjaśniła że mąż właśnie mówi "dobranoc" jej matce i za chwilę zejdzie.
Kilka minut później mąż wsiadł, a kierowca przekręcił kluczyk w stacyjce. Tymczasem mąż zaczął się usprawiedliwiać:
- Przepraszam, że zajęło mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowała się pod łóżkiem. Szturchałem ją parę minut wieszakiem spieprzyła do łazienki i wcisnęła się pod wannę i jak dostała z buta to wreszcie wylazła! Potem zawinąłem ją w koc, żeby mnie nie podrapała i zwlokłem jej tłustą dupę po schodach i wrzuciłem z powrotem do piwnicy!
Podziel się:
Dwóch świrów ucieka dachami.
Nagle pojawia się duża przepaść.
Jeden mówi do drugiego:
- Nie uda się, za daleko.
- Uda się! Posłuchaj, ja zapalę latarkę, a ty przejdziesz po promieniu światła.
- Ty, ja nie jestem taki głupi, jak będę przechodził, to zgasisz latarkę.
Oceń dowcip #3063:
Podziel się:
Dlaczego wydaje się, że na Wenusie są chmury?
Bo ufoludki bąki puściły.
Oceń dowcip #3089:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domu i mówi:
- Mamo, mamo nareszcie nauczyłem się pisać.
- Tak? A co napisałeś?
- Nie wiem bo jeszcze nie umiem czytać.
Oceń dowcip #5332:
Podziel się:
Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo:
- PPPPPPP
W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika:
- d*pa
Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik...
- To ja pisze elegancko Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pociągiem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?
- Ja? Ależ jak? Ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem.
Oceń dowcip #4425:
Podziel się:
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L.
Jasiu na to:
- Włodzimierz Lubański.
Nauczycielka:
- Źle musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!
Na to Jasiu:
- Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy.
Oceń dowcip #174:
Podziel się:
Idzie stara babcia obok płonącego budynku i słyszy z góry:
babciu, babciu pomóż nam!!!
babcia myśli i mówi skaczcie!!
dobra, pierwszy biały Skacze - złapała go.
drugi biały skacze złapała go.
trzeci skacze czarny i leci,leci babcia odsunęła sie i krzyczy eeee spalonych mi ty nie rzucajcie!!!!;D
Oceń dowcip #2883:
Podziel się: