Ojciec żegna swojego syna na przystanku Dowcip #6011 Ojciec żegna swojego syna na przystanku:
- Do widzenia Józiu, jedź z Bogiem!!!!!!!
- Co tato mówi?! Czy Bóg jeździ 2 klasą?!
Oceń dowcip #6011:
Podziel się:
Dodano: 14.11.14
Ojciec gimnazjalistki, która zwykle godzinami gada przez telefon, mówi do córki, gdy ta skończyła krótką rozmowę:
- nie do wiary! Rozmawiałaś tylko 15 minut! Czyżbyś poznała jakiegoś małomównego chłopaka?
- nie, tato, to była pomyłka
Oceń dowcip #614:
Podziel się:
Pijany mężczyzna zaprosił do swojego nowego mieszkania kilku znajomych. Oprowadza ich po pokojach, wreszcie wchodzą do sypialni, a tu na ścianie wisi wielki gong z brązu. Zdziwiony kolega pyta się, cóż to takiego.
Właściciel wyjaśnia:
- Wiecie, to jest mówiący zegar!
Potem chwyta za wielki młot i uderza z całej siły w gong. Nagle zza ściany słychać głos:
- Ja pie**olę, jest czwarta nad ranem!!!
Podziel się:

Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
- Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
Druga na to:
- Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
- Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
- Kto tam?

Podziel się:
Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co?! Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia...
Oceń dowcip #5664:
Podziel się:
Pokój był tak niski, że naleśniki trzeba było jeść rozłożone.
Drugi był tak wąski, że trzeba było je jeść zwinięte.
Oceń dowcip #1425:
Podziel się:
Po zbadaniu i wypytaniu pacjenta lekarz oświadcza:
- Mój panie, skoro zjadł pan dwa talerze zupy pomidorowej, pół gęsi
z kartoflami i kapustą, talerz grzybów duszonych, dwa sznycle,
trzy filiżanki czarnej kawy z pięcioma kawałkami tortu, to nic
dziwnego, że pan później nie miał apetytu.
- Kiedy ja, panie doktorze i przed jedzeniem tez nie miałem apetytu.
Oceń dowcip #5337:
Podziel się:
Idzie sobie ślimak pod górę i woła:
- Za rok może dwa.
Po chwili idzie ślimak z góry i woła:
- Czterdzieści lat minęło.
Oceń dowcip #4557:
Podziel się:
Po czym poznać mądrą blondynkę?
Po odrostach.
Oceń dowcip #3513:
Podziel się:
Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani:
- Czy dzieci mogą mieć dzieci?
Pani odpowiada:
- W żadnym wypadku!
Jasio odwraca się do Małgosi i mówi:
- I widzisz głupia!
Oceń dowcip #4634:
Podziel się:
Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by urosła.
Oceń dowcip #1149:
Podziel się:
- Jesteś Jasiu za młody by palić! - krzyczy ojciec.
-Też zacząłeś palić w V klasie!
- Ale ja wtedy miałem 18 lat!
Podziel się:
- Co można dostać w Polsce za złotówkę?
- W Polsce za złotówkę można dostać w pysk od żebraka!
Oceń dowcip #5551:
Podziel się: