Ogłoszenie w gazecie Dowcip #49727 Ogłoszenie w gazecie:
Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów.
Stan bardzo dobry.
Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wszystko wie lepiej.
Podziel się:
Dodano: 28.05.18
Nauczyciel pyta Jasia:
- Jakie znasz żywioły?
- Ogień, woda i piwo.
- Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?!
- No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: "Ojciec znowu w swoim żywiole".
Oceń dowcip #1993:
Podziel się:
Dwóch Niemców jedzie pociągiem.
Jeden ma bilet a drugi nie ma:
- Słuchaj, mógłbyś mnie wsadzić do swojego worka, bo nie mam biletu.
Pierwszy trochę się waha ale w końcu mówi:
- No dobra, właź.
Wchodzi do worka.
Przychodzi kontroler, sprawdza bilety, wszystko jest ok, ale pyta się Niemca:
- A co pan ma w tym worku?
- Yyy.. a szkło tam mam.
Jak kontroler nie walnie w ten worek, a ten w środku mówi:
- BRZDĘĘĘĘK!
Oceń dowcip #2830:
Podziel się:
Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep.
Myśli sobie - wpadnę.
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, d*pę Wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy!
Oceń dowcip #5420:
Podziel się:
Gdy zobaczysz komara, jak mu d*pa świeci,
przywal mu gazetą - więcej nie przyleci.
Komar to jest dobra rzecz, kurde jego mać.
Jak się wypier**li to nie może spać.
Oceń dowcip #5272:
Podziel się:
Rozmowa dwóch informatyków:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną laskę!
- Orzesz ty!
- Poszliśmy do mnie i widzę, że jest chętna. Więc zacząłem się przystawiać na całego.
- I co? I co?
- Ona mówi "To może rozbierz mnie!"
- Nie gadaj! Ale czad!
- Normalnie ściągnąłem z niej spódniczkę i inne fatałaszki. Położyłem na stole, tuż obok nowego laptopa.
- Nie p******! Kupiłeś nowego laptopa? A procesor jaki?
Oceń dowcip #43:
Podziel się:
Ze szkolnego dzienniczka Jasia:
- "Wezwany do odpowiedzi powiedział, że nie będzie zeznawał bez adwokata"
Oceń dowcip #2219:
Podziel się:

Brunetka wyjmuje torebkę z cukierkami i pyta blondynkę:
- Chcesz krówkę?
- Nie, dziękuje jestem wegetarianką!

Podziel się:
Po czym można rozpoznać czy kobieta nosi rajstopy?
Jak pierdnie to jej puchną uda.
Oceń dowcip #839:
Podziel się:

Jasio w sytuacji intymnej z Małgosią. Pieści ją i pieści, a tu nagle czuje coś wilgotnego i miękkiego. Pyta się:
- Co? Okresik?
A na to Małgosia:
- Nie. Rozwolnionko.

Podziel się:
Jasiu mówi do mamy:
- Dzisiaj na chemii przerabialiśmy temat o substancjach wybuchowych.
- A nauczycielka coś zadała?
- Nie zdążyła...
Podziel się:
Jeden pijak mówi do drugiego:
- Pożyczysz kasę?
- A na co?
- Na piwo.
- Ja na piwo nie wydaję.
Kilka minut później...
Idą do sklepu...
- Poproszę 2 Tyskie.
- Podobno na piwo nie wydajesz?
- Przypadki chodzą po ludziach.
Oceń dowcip #21:
Podziel się: