Noc w wagonie sypialnianym, facet na dolnym łóżku budzi się w pewnym momencie, czując że po twarzy ścieka mu lepka, śmierdząca substancja Dowcip #83308 Noc w wagonie sypialnianym, facet na dolnym łóżku budzi się w pewnym momencie, czując że po twarzy ścieka mu lepka, śmierdząca substancja. Zorientowawszy się, że to gówno, wali w łóżko pasażera śpiącego nad nim i krzyczy:
- Panie! Panie! Obudź się Pan! Pan leżysz i srasz!
A facet z góry:
- Ale ja wcale nie śpię...
Podziel się:
Dodano: 28.03.19
- Czemu ani razu nie napisałaś do mnie z wczasów? - Jaś robi wymówki
Małgosi.
- Nie miałam twojego adresu.
- To nie mogłaś napisać, żebym ci go podał?
- A widzisz! Nie przyszło mi to do głowy.
Oceń dowcip #4897:
Podziel się:
Czterech mężczyzn gra w pokera.
Pierwsi trzej mają zawsze słabe karty, a czwarty zawsze mocne.
W końcu ten co ma najsłabsze karty nie wytrzymuje i krzyczy:
- TO JAKIŚ KANT!
A ten co ma ciągle mocne odpowiada mu:
- Wyluzuj kolego, to na pewno nie kant, wiem bo sam tasowałem.
Oceń dowcip #4855:
Podziel się:

Wchodzi zapłakana blondynka do baru i wyżala się barmanowi:
- Dlaczego wszyscy się ze mnie śmieją, że jestem tak głupia?
- Nie martw się - mówi barman- znam kogoś kto jest głupszy. Woła siedzącą obok rudą i mówi:
- Idź do domu i sprawdź czy cie tam nie ma.
Po 10 minutach przychodzi ruda i mówi:
- Nie, nie ma mnie tam.
A blondynka się śmieje:
- JAKA GŁUPIA! JA BYM ZADZWONIŁA!

Podziel się:
Tata krzyczy na Jasia:
- Dlaczego znowu siedziałeś w kozie?
- Bo nie chciałem skarżyć.
- Jak to nie chciałeś skarżyć?
- No bo nauczyciel pytał mnie, kto zamordował Juliusza Cezara.
Oceń dowcip #3145:
Podziel się:
Pewnego dnia 10 letni Jaś dostał 1 z historii i mówi:
- Tatko znowu dostałem 1!
- Jak to!
- No wiesz, historia lubi się powtarzać.
Oceń dowcip #5037:
Podziel się:
Pani pyta Jasia:
- Dlaczego smród piszemy przez ó.
- Żeby się nie wydostał.
Oceń dowcip #601:
Podziel się:
Blondynka pracuje jako kelnerka.
Podchodzi do klienta i pyta:
- Co podać?
- Dwa piwa. Jedno z sokiem.
- A które z sokiem?
Oceń dowcip #128:
Podziel się:
Podchodzi pijak do policjanta i pyta:
- przzzzepraszzzam pana... , czy... to miejs...ce... obok... pana jest wolne?
- Tak.
- A mógłbym tu chwilecz...kę postać?
- Nie będzie stal palant obok sokoła!
- No to ja... od...latuję.
Oceń dowcip #4373:
Podziel się:
Czym student otwiera piwo?
- Czym prędzej!
Oceń dowcip #3832:
Podziel się:
Wsiadają dwie blondynki do piętrowego autokaru.
Jedna idzie do góry a druga zostaje na dole.
Po chwili ta z góry szybko schodzi na dól i mówi do tej z dołu:
- Ty, tam nie idź bo tam kierowcy nie ma.
Oceń dowcip #3848:
Podziel się:
Do lekarza przychodzi blondynka z rozerwanym palcem wskazującym u lewej reki.
- Jak to się stało? - pyta lekarz.
- Próbowałam się zabić, panie doktorze.
- Strzelając sobie w palec?
- Nie, najpierw wycelowałam w serce, ale jak sobie przypomniałam, ile kosztowała mnie operacja biustu, wycelowałam w usta, wtedy przypomniałam sobie, ile zapłaciłam ortodoncie no i wycelowałam w ucho, ale jak wyobraziłam sobie ten huk, postanowiłam trochę go wyciszyć, więc zatkałam lufę palcem...
Oceń dowcip #4735:
Podziel się:
Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany.
- Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik.
- Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika...
Oceń dowcip #4444:
Podziel się: