Mrówka się pyta słonia:
- słoniu wyjdź z wody.
- nie chce mi się.
- słoniu wyjdź z wody.
Słoń wyszedł z wody.
Mrówka się go pyta:
- chciałam zobaczyć czy nie wziąłeś moich kąpielówek.
- owszem.
- a gdzie je masz?
- w pupie!
Oceń dowcip #6084:
Podziel się:
Dawno temu był sobie miś i zając.
Pewnego dnia miś pijaczek siedział przy drodze i pił piwo.
Wtem przejeżdżał zając nowiutkim samochodem.
Miś pyta:
- skąd masz takie auto?
- sie pracuje to się ma!
Następnego dnia miś znowu delektuje się piwkiem i akurat przejeżdża zając nowiuteńkim motorem.
Miś się pyta:
- skąd masz taki motor?
- sie pracuje to się ma.
Gdy trzeciego dnia Zając jedzie swoim motorem słyszy straszny hałas...
...patrzy w górę i widzi misia w rakiecie odrzutowej i pyta:
- skąd masz taka rakietę?
- sprzedałem wszystkie butelki!
Oceń dowcip #2695:
Podziel się:
Kubuś Puchatek przychodzi sobie do masarni gdzie go wita uśmiechnięty rzeźnik:
-Dzień Dobry Kubusiu.
Kubuś zaś bez pardonu:
-Jest szynka?
Rzeźnik z uśmiechem na ustach:
-Tak Kubusiu, przecież wiesz, że jest to bardzo porządna masarnia.
Kubuś na to z grymasem na twarzy:
-Jest kiełbasa i parówki?
Rzeźnik ze spokojem grabarza i w dalszym ciągu z uśmiechem na twarzy:
-Tak Kubusiu Puchatku, dla Ciebie wszystko jest świeżutkie.
Kubuś mu na to:
-A czy są ryjki i kopytka?
Rzeźnik:
-Tak Kubusiu.
Na to Kubuś Puchatek wyciąga spod płaszcza kałasznikowa i rozwala serią uśmiechniętego rzeźnika, cedząc przez zęby:
-TO ZA PROSIACZKA!!!
Oceń dowcip #3251:
Podziel się:
- Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Tak, odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony.
Oceń dowcip #3963:
Podziel się:
Dwie mróki stoją się kłócą. Pod gałezią leży słoń i mówi im żeby przestali się kłócić. Nie przestały. Słoń się zdenerwował i potrząsa gałezią. Jedna mrówka spadła na słonia a druga mówi:
- Uduś go, uduś go!
Oceń dowcip #4773:
Podziel się:
Gdyby mnie pies nie wyprzedził na zakręcie to byłbym twoim ojcem.
Oceń dowcip #2992:
Podziel się:
Żółw zderza się ze ślimakiem.
Przyjeżdża policja i pyta ślimaka jak doszło do wypadku:
- To był moment.
Oceń dowcip #3028:
Podziel się:
STONOGA SKARŻY SIĘ MĄDRALIŃSKIEJ:
- ZŁAMAŁAM SOBIE NOGĘ.
A MĄDRALIŃSKA NA TO:
- KTÓRA TO NOGA?
STONOGA NA TO:
- NIE WIEM, BO MAM ICH ZE STO.
Oceń dowcip #5472:
Podziel się:
Idzie niedźwiedź przez las, patrzy a pod drzewem siedzi jeż i wcina jabłko:
- Co jesz? - pyta
- Co niedźwiedź? - odpowiada jeż
Niedźwiedź zdenerwował się, ale postanowił spróbować raz jeszcze. Grzecznie pyta:
- Co jesz jeżyku?
- Co niedźwiedź, misiu?
Oceń dowcip #1105:
Podziel się: