Kawały o Zwierzątkach

Rozmawiają dwie pchły, jedna pyta drugą:
- idziesz?
- nie czekam na psa.
Oceń dowcip #890:
Podziel się:
Idzie misiu przez ulice i nasrał.
Patrzy że idzie zając, więc zakrył to rękami.
- Króliczek pyta się misia co tam trzymasz?
- A nic ptaszka złapałem.
- A to pokaż.
- O odleciał.
- Tak mówi króliczek a jak nasrał.
Oceń dowcip #4985:
Podziel się:
Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do francuskiej restauracji i mówi z wyrzutem:
- I jak? Smakowały?
Oceń dowcip #2329:
Podziel się:
Dwie dinozaurzyce wybrały się na basen kąpielowy. Jedna kąpie się a druga tylko moczy nogi:
- Czemu się nie kąpiesz?
- Bo mam okres.
- A nie używasz owieczek?
Oceń dowcip #5430:
Podziel się:
Lecą dwie muchy przez las.
Nagle widzą psią kupę i biorą się do jedzenia.
Jedna mucha puściła bąka.
Druga na to:
- Ej, Zocha! Nie przy jedzeniu!
Oceń dowcip #4941:
Podziel się:
Mówi lew do żaby:
- Ale ty jesteś brzydka. Jesteś zielona, oślizgła i masz strasznie wyłupiaste oczy. W ogóle nie można na ciebie patrzeć!
Na to żaba (cichutko):
- Ja... Ja po prostu ostatnio dużo chorowałam.
Oceń dowcip #527:
Podziel się:
Siedzą dwie mrówki na drzewie i przezywają słonia:
- Ty debilu, ty idioto.
Nagle słoń kopnął w drzewo i jedna mrówka spadła na słonia a druga krzyczy:
- Uduś drania.
Oceń dowcip #5398:
Podziel się:
Idą 3 mrówki do różnych części ciała.
Jedna do ucha, druga do nosa a trzecia do d*py.
Gdy potem wyszły, jedna mówiła:
- Ja się najadłam pysznego miodu.
A druga:
- Ja się najadłam bab z nosa.
Trzecia mówi:
- A mnie gonił brązowy pociąg.
Oceń dowcip #359:
Podziel się:
Siedzą sobie misie na ławce i gadają o sobie.
A jeden miś mówi:
- Kto wie o mnie coś?
- Ja.
- A co robiłem?
- To co zawsze.
- A co robiłem.
- Siedziałeś na ławce.
Oceń dowcip #4943:
Podziel się:
Biegną dwa psy przez pustynię i jeden mówi do drugiego - jak tu zaraz nie będzie jakiegoś drzewa to mi pęcherz rozerwie!
Oceń dowcip #547:
Podziel się:
Rok 3000.
Siedzą trzy krokodyle.
Jeden mówi:
- Pamiętacie jak byliśmy zieloni?
Drugi:
- A jak umieliśmy pływać?
Trzeci:
- Dosyć wspomnień! Idziemy zbierać miód!
Oceń dowcip #4850:
Podziel się:
Niedźwiedź miał w lesie sklep i wszystkie zwierzęta robiły u niego
zakupy.
Pewnego dnia przyszedł do niedźwiedzia zajączek i mówi:
- Wiesz niedźwiedziu, chcę otworzyć sobie sklep i przychodzę do ciebie spytać czy nie masz nic przeciwko.
Niedźwiedź chwilę pomyślał i mówi:
- Dobra zając ale jak przyjdę do ciebie na zakupy i czegoś nie będziesz miał to powybijam ci zęby, uszy przybije do podłogi i zamknę ci ten interes.
Zając zgodził się na te warunki i niedługo po tym sklep był otwarty.
Pewnego dnia niedźwiedź wybrał się do zajączka na zakupy:
- Zając! Kilogram ziemniaków.
A zając na to:
- Dużych, małych, jaki gatunek...
Niedźwiedź zdębiał, wziął ziemniaki i wrócił do swojego sklepu.
Zajączkowi coraz lepiej się wiodło i coraz więcej zwierząt przychodziło do niego zamiast do niedźwiedzia, wiec przyszedł czas na następną wizytację u zajączka.
Tym razem niedźwiedź chciał 20 gwoździ i znów miął do wyboru
duże, małe, cienkie, grube, z małym łebkiem, z dużym łebkiem itd.
W końcu się zdenerwował, przychodzi do sklepu zająca i mówi:
- Zając, daj mi kanapkę z prądem.
Zajączek posmutniał, ale że był sprytny przyrządził mu kanapkę z masłem i włożył w nią baterię.
Niedźwiedź wyszedł totalnie wkurwiony.
Wkrótce już prawie wszystkie zwierzęta robiły zakupy u zajączka wiec niedźwiedź musiał wymyślić jakiś podstęp.
Poszedł do zajączka i mówi:
- Zając, dwa kilo ni ch*.*a!
Zając zbladł i myśli:
"Powybijane zęby, uszy przybite do podłogi, zamknięty
interes. Musze coś wymyślić!".
Po chwili namysłu zajączek zabiera niedźwiedzia do piwnicy i jak niedźwiedź wchodzi, zając gasi światło i pyta:
- Niedźwiedź, widzisz coś?
- Ni ch*.*a!
- To bierz dwa kilo i spier*.*
Oceń dowcip #84:
Podziel się: