Kawały o Żonach

Najlepsze kawały o żonach

Dowcip:
Małżeństwo ogląda film przyrodniczy.
Żona pyta męża:
- Kochanie czy płazy, mają rozum?
- Nie żabciu...
Oceń:
Zadowolonych ocen:88%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Mąż mówi do żony:
- Taka ładna pogoda a Ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej na podwórko i umyła samochód!
Oceń:
Zadowolonych ocen:86%
Dowcip:
Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku.
Tymczasem żona krząta się po mieszkaniu i słyszy, że z kibla dochodzą jakieś postękiwania.
Myśli sobie: "Zrobię mężowi kawał i zgaszę światło".
Gdy to już zrobiła z kibla słychać krzyk:
- O Boże! Ratunku!
Przerażona otwiera drzwi i zapala światło a mąż mówi:
- Uff! Myślałem już, że mi oczy pękły z wysiłku.
Oceń:
Zadowolonych ocen:88%
Dowcip:
Do wychodzącego z sali operacyjnej lekarza podbiega zdenerwowana żona pacjenta.
- I jak, panie doktorze, udała się operacja?
- Operacja? Myślałem, że to była sekcja zwłok.
Oceń:
Zadowolonych ocen:85%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni?!
Oceń:
Zadowolonych ocen:86%
Dowcip:
Facet do żony czule:
- Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko!
Żona na to:
- ZOO dwie ulice dalej.
Oceń:
Zadowolonych ocen:71%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Żona do męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
Oceń:
Zadowolonych ocen:97%
Dowcip:
Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki.
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli.
Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek.
Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Dowcip:
- Dlaczego twoja żona jest cała w siniakach?
- A bo się smaruje na noc żelami, kremami, maściami, tonikami...
- I od tego jest cała w siniakach?
- No! Z łóżka się ześlizguje.
Oceń:
Zadowolonych ocen:87%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem.
Żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia.
W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Oceń:
Zadowolonych ocen:95%
Dowcip:
Mąż na łożu śmierci wyznaje żonie swój życiowy sekret:
- Przez 20 lat Cię zdradzałem.
- A ty myślisz, że ja bym Cię tak bez powodu otruła?
Oceń:
Zadowolonych ocen:76%
Dowcip:
Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej.
- Jak ci się podobam?
Mąż przygląda sie jej uważnie i mówi:
- Zrobili co mogli.
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%