Przechodzi Jasiu obok stawu i widzi wędkarza łowiącego ryby.
Myśli sobie Jasiu tak, zapytam go czy biorą?
Jeżeli powie, że biorą, to mu odpowiem, że “takiemu debilowi zawsze biorą”.
Jeżeli powie, że “nie biorą”, to mu odpowiem , że “takiemu debilowi nigdy nie biorą”.
Podchodzi Jasiu do wędkarza i pyta:
– I jak , biorą?
A wędkarz na to:
– Spadaj debilu!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się:

Facet złotym mercedesem przyjeżdża na ryby.
Wysiada cały w złocie z samochodu (łańcuchy, bransolety itd.), wyciąga złotą wędkę ze złotą żyłką i idzie łowić ryby.
Po jakimś czasie łapie co? …..oczywiście złotą rybkę.
Popatrzył na nią, obejrzał w koło z pogardą i już ma wyrzucić z powrotem do wody, a rybka na to:
– Hej rybaku! A trzy życzenia?
– Eeeeeh, no dobra. Co chcesz?

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:

Wędkarz poszedł na ryby.
Jak zwykle złapał złotą rybkę.
Rzekła mu:
– Zapomnij o trzech życzeniach! Ale mogę dać Ci jedną radę…
– Wal śmiało!
– Rzadziej tu przychodź… rogaczu!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:

Rybak łowi ryby.
Podpływa do niego krokodyl i mówi:
– Biorą?
– Nie.
– To zostaw te rybki i chodź się wykąpać.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 75%
Podziel się:

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko.
Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego, żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
– No to ile dziś zrobił pan transakcji? – pyta sprzedawcę.
– Jedną, szefie.
– Co?! Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
– Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
– Trzy… sta osiem… dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?
– No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby.
– Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
– Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
– I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?
– On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony, ale zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się:

Agent Mulder Fox złowił złotą rybkę.
– Wypuść mnie, a spełnię Twoje trzy życzenia – prosi rybka.
– Wystarczy, że spełnisz jedno. Powiedz, skąd Ty się właściwie wzięłaś?
– Jak to skąd? Z bajki!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 75%
Podziel się:

Siedzi pijak nad jeziorkiem i łowi ryby.
Wyciąga haczyk z wody a tu złota rybka mówi:
– Wypuść mnie a spełnię Twoje 2 życzenia
– A dlaczego tylko 2?
– No jesteś lumpem muszą Ci wystarczyć 2
– Zgoda dobre i to
– Mów pierwsze życzenie
– Chcę całą ciężarówkę wina
– Do przewidzenia ale dobra
Siedzi pijak nad brzegiem pije wino, zastanawia się nad kolejnym życzeniem, podpływa do niego łódką facet, pijak do niego;
– eee! Chcesz wina
– Nie
– To ch*j Ci w d*pę!!
– Ałałała!!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:

Rozmawiają wędkarze:
– Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki?
– To proste. Jak ryba weźmie, to mam na kolację rybę, a jak nie weźmie to ser!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 0%
Podziel się:

Wania złowił złotą rybkę.
– Puść mnie a spełnię twoje życzenie.
– Ok.
– Willę chcesz?
– Nie.
– Mercedesa chcesz?
– Nie.
– Medal za męstwo chcesz?
– Tak jasne.
Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku.
Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów.
Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
– O k…wa chyba pośmiertny mi dała!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:

Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
– Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
– Jakie są twoje 3 życzenia?
– Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się: