Dowcip:
Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas.
Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
Po lądowaniu samolotu niewidomy pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel z piwem, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
- Ale duże kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
- Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich
szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar
niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 95%
Dowcip:
Idzie spragniony facet pustynią i spotyka kolesia, który sprzedaje wielbłądy i mówi:
- Wody
- Nie sprzedaję wody tylko wielbłądy.
- To poproszę wielbłąda.
- Ale te wielbłądy są magiczne ruszają gdy powie się "Dzięki bogu" a zatrzymują gdy powie się "Amen"
- To nic dawaj pan
Jedzie, jedzie i widzi, że przed nim wielka przepaść ale zapomniał co powiedzieć, żeby wielbłąd się zatrzymał, więc mówi cały pacierz i doszedł do "Amen".
Wielbłąd zatrzymał się przed samą przepaścią a Facet:
- uffffff "Dzięki Bogu"
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Pewien turysta pyta się Beduina:
Panie jak dojść do Egiptu?
A Beduin:
Panie cały czas prosto a w czwartek w prawo.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
- Którędy do Kairu?
- To będzie cały czas prosto, a w piątek w prawo. W przyszłym tygodniu...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Turysta mówi do bacy:
- Baco, dach Wam cieknie.
- No wiem.
- To dlaczego go nie naprawiacie?
- Bo pada.
- A jak nie pada?
- To nie cieknie.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 91%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Baca trzyma w dłoni duży kawałek drewna.
Przychodzi turysta i pyta:
- baco co to będzie?
- łódka, przyjdziecie za 3 tygodnie to zobaczycie.
Przychodzą i baca trzyma jeszcze mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- baco miała być łódka i co to będzie?
- świątek, przyjdźcie za 2 tygodnie.
Przychodzą a tam mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- baco! Co to w końcu będzie? Miała być łódka, miał być świątek a teraz co?
A baca na to:
- jak nie spierdolę to wykałaczka.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Siedzi baca nad rzeką i się onanizuje.
Podchodzi turysta i się pyta:
- Baco co Wy robicie?
Na to baca:
- Jak to co? Wysyłam dzieci nad morze.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 44%
Zobacz również kategorie