Kawały o Teściowej

Jak długo można patrzeć na teściową z przymrużeniem oka?
– Aż się muszka zejdzie ze szczerbinką !

Idzie sobie teściowa przez las i pogryzły ją żmije.
Dwie z nich zdechły od razu, a teściowa żyje.

Do sklepu wbiega facet i pyta:
– Czy jest cukier w kostkach?
– Nie ma.
– A jakaś inna, tańsza wersja bombonierki dla teściowej?

Reklama

Przychodzi teściowa do zięcia:
– Cześć synku/ dawno Cię nie widziałam.
– Ja mamusi też. Na ile mama przyjechała?
– A, mogę zostać tyle ile tylko chcesz.
– To co mamusia się nawet herbatki nie napije?

Gada Mężczyzna z mężczyzną:
– Zenek, ja mojej teściowej powiedziałem żeby się odwaliła
– A ona co na to?
– nic
– jak nic?
– nie było jej.

Jasio odwiedza chorą teściową w szpitalu, lekarz mówi:
– Niedługo wyzdrowieje.
– Kurcze, a nie zna pan kogoś kto by trumnę kupił?

Reklama

– Czy mogłaby mi pani pomóc wybrać prezent dla teściowej? – pyta klient w sklepie elektrycznym.
– Może być krzesło?

Czterech kumpli gada.
– Moja teściowa jest wielka i gruba jak słoń.. większa, bo nawet jej przyjąć nie chcieli!
– Moja jest jak gówno.. Śmierdzi jak nie wiem co, a w dodatku umyć się nie umie, bo fajtłapa!
– Moja .. Okropna! Powiem “Cześć mamusia!” a ona “jaka znowu majtusia?”..
– Moja jest za to święta jak moja żonka, na wszystko mi pozwala.
– Ale Zdzisiu, twoja nie żyje.
– No właśnie mówię.

Najlepszy kawał zaczyna się w domu u teściowej.

Reklama

– Wyobraź sobie Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
– No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę.