Kawały o Teściowej

Śmieszne kawały o kochanych teściowej. Umil sobie czas... śmiej się i oceniaj najlepsze kawały

Dowcip:
Jakie są dwa zwierzęta, które istnieją, ale nie żyją?
- Koza z nosa i bąk z dupy.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
- Przed lustrem stoi dwóch łysych. Który jest bardziej łysy?
- Ten, który ma większą głowę.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Co to jest: Wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy Osram.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
- Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
- Ładnie wyglądam?
- A co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
- Nie wchodź tam teraz...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Do lekarza przychodzi facet:
- Panie doktorze od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów...
- No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz.
- No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Mąż mówi do żony:
- Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi facet do pracy z podbitym okiem, a kolega pyta się go...:
- Dlaczego masz takie podbite oko??
Bo jak wczoraj modliliśmy się przy obiedzie i właśnie mówiliśmy...(i chroń nas Panie Boże od złego) to nie chcący spojrzałem na teściową.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Facet postanawia unieszkodliwić swoją teściową. Wpada więc do sklepu zoologicznego.
- Panie są jadowite węże??
- Nie ma
- A jadowite pająki?
- Też nie ma.
- A co k*rwa jest jak nic nie ma?
- Są pelikany.
- A one są niebezpieczne?
- Tak, potrafią zadziobać szkodnika w kilka sekund.
Facet kupił dwa pelikany i udał się do domu aby wypróbować nowy nabytek.
- Pelikany na stół! - pelikany rozwalają stolik w pył.
Facet wniebowzięty mówi:
- Pelikany na krzesło! - krzesło rozniesione w drobny mak.
Nagle wpada teściowa i od progu woła:
- A na ch*j Ci pelikany?!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie