Jak się nazywa miejsce gdzie koty łowią myszy? Kotłownia! Dowcip #18090

Jak się nazywa miejsce gdzie koty łowią myszy?
Kotłownia!

Podziel się:
Dodano: 31.03.15
Rozmawiaja dwie blondynki:
- Wiesz, dostalam hemoroidy.
- Gdzie???
- W dupie!!
- Ale jestes, jak cos kupie tez Ci nie powiem gdzie!!!
Podziel się:
Wchodzi facet do księgarni:
- Gdzie mogę znaleźć książkę "Mężczyzna panem domu"?
- Proszę szukać w legendy i baśnie.
Oceń dowcip #3321:
Podziel się:
Małgosia wypytuje Jasia na pierwszej randce:
- Jasiu, Ty masz jakieś nałogi?
- Ależ skąd!!
- A masz jakieś hobby?
- Tak, lubię roślinki.
- A jakie?
- Chmiel, tytoń, konopie...
Oceń dowcip #549:
Podziel się:
Okulista po zbadaniu kolejnego pacjenta:
- Panie, jak pan tu w ogóle trafił ?!
Podziel się:
Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni?!
Oceń dowcip #3707:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i zaczyna skakać po gabinecie.
- Co pani jest? - pyta lekarz.
- Pan się jeszcze pyta?! A kto mi sprężynkę zakładał?
Oceń dowcip #5704:
Podziel się:
Twoja stara œciąga Kazeę na eMulu.
Oceń dowcip #3330:
Podziel się:
Mały Jasiu poszedł z tatą do kościoła.
Jasiu dostał od taty 2 złote na tacę.
Rzucił monetę na tacę, wraca zadowolony do taty i mówi:
- Już zapłaciłem, możemy iść!
Oceń dowcip #3790:
Podziel się:
Blondynka jest sprzedawczynią w sklepie z owocami.
Do sklepu przychodzi Ślązaczka i prosi o 10 kg wieprzków:
- Nie mamy tu wieprzków. To sklep z owocami a nie ze świniami.
- Przecież wieprzki to agrest.
- Co to jest agrest?
Oceń dowcip #1059:
Podziel się:
Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:
- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
- Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę.
Podziel się:
- Babciu, czy dziadek jest mechanikiem?
- Nie wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem?
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i mówi;
- Proszę doktora, jak pije herbatę to mnie oko kole.
- No to niech pani wyjmie łyżeczkę.
Oceń dowcip #3617:
Podziel się: