– Ile rzeczy powinna umieć kobieta? Dowcip #18162 - Ile rzeczy powinna umieć kobieta?
- 70 - gotować i 69
Podziel się:
Dodano: 26.04.15
Mąż pojechał na delegację do Paryża i żona poprosiła go o kupienie ekskluzywnej bielizny. Podała rozmiar i kolor.
Mąż poszedł do eleganckiego butiku z bielizną, podał rozmiar, wybrał fason i ekspedientka pyta:
- Jaki model miseczek Pan sobie życzy? Jabłko, gruszka, kropla wody?
Mąż długo myśli, wreszcie mówi:
- A macie Państwo model "uszy jamnika"?
Podziel się:
Lekcja religii w szkole.
Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa...
Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
Oceń dowcip #1843:
Podziel się:
- Co robią blondynki rano ze swoimi dupkami?
- Pakują im drugie śniadanie i wysyłają do pracy...
Oceń dowcip #4454:
Podziel się:
Rozmawiają koledzy po pracy:
- Jak minęły święta?
- Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne dania.
- A jakie?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycle z kapustą włoską.
Oceń dowcip #5587:
Podziel się:
Głównym towarem eksportowym Chucka Norrisa jest ból.
Podziel się:
Starsza pani po mszy św. poszła do spowiedzi i mówi do księdza :
- Dam księdzu kokoszkę{kurę} jak mi ksiądz wybaczy grzech.
- Dobrze niech pani mówi.
- Raz sobie podczas mszy św pierdnęłam.
- A to nie jest jeszcze taki straszny grzech ja też sobie raz po cichaczu na ambonie.
Ksiądz czeka na te kokoszkę tydzień albo dwa, aż w końcu podczas mszy św. mówi:
-Ty pierdziocha gdzie moja kokocha!
Ona na to:
-A ty faraonie zapomniałeś jak pierdziałeś na ambonie!
Oceń dowcip #5896:
Podziel się:
Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
sześć prosiątek szło szeregiem.
Z drugiej strony szło dziewczęcie
i o dziwo też na rżnięcie.
Podziel się:
Idzie gówno obrabować bank.
Spotyka drugie gówno i się pyta:
- Gdzie idziesz?
- Obrabować bank.
- Mogę iść z tobą?
- Tak.
Idą 2 gówna obrabować bank.
Spotykają trzecie gówno i się pyta:
- Gdzie idziecie?
- Obrabować bank.
- Mogę iść z wami?
- Tak.
Idą trzy gówna obrabować bank.
Spotykają sraczkę i się pyta:
- Gdzie idziecie?
- Obrabować bank.
- Mogę iść z wami?
- Nie, bo to tylko dla twardzieli.
Oceń dowcip #4347:
Podziel się:
Na polowaniu Fąfara pyta stojącego obok myśliwego:
-Jak strzeliłem?
-Znakomicie! Gdyby tylko ten jeleń stał trochę bardziej
w lewo...
Oceń dowcip #1558:
Podziel się:
- Dlaczego ostatnio wszyscy w Wąchocku byli ubrani odświętnie?
- Bo w nocy była burza z błyskawicami i myśleli, że przyjechał fotograf.
Oceń dowcip #3193:
Podziel się:
Blondynkę wystrzelono w kosmos z małpą.
Instrukcja dla małpy:
- Włączyć komputer, przystąpić do badań.

Instrukcja dla blondynki:
- Nakarmić małpę, położyć się spać.
Oceń dowcip #24:
Podziel się:
Facet dzień w dzień przychodził po pracy zalany w trupa.
Żona rozmawia z koleżanką i żali się w związku z tym problemem:
-Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
- Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w du...ę, ale tak żeby trochę wystaało.
- I co - to pomoże??
-Zobaczysz.
Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała.
Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu.
Żona zszokowana mówi:
-A coTty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy? Koledzy Cię olali?
- JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!!!!
Podziel się: