Przychodzi facet do baru, zamawia piwo, ale nagle przypomina sobie, że musi wykonać pilny telefon.
Wie jednak, że jeśli podejdzie do telefonu, to ktoś mu to piwo wypije.
Pisze więc na karteczce:
"Jestem mistrzem świata w karate” i idzie dzwonić pewien, że jego piwa nikt nie ruszy.
Wraca, zastaje kufel pusty, a pod tym swoim napisem czyta:
"Dzięki za piwo! Jestem mistrzem świata w sprincie"
Oceń:
Zadowolonych ocen: 72%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Alkoholu, Kawały o Pijakach, Dowcipy O sportowcach, Dowcipy Rozmowy telefoniczne

Nowy Jork. Mistrzostwa Swiata w zapasach.
Finałowa walka Rosjanina i Amerykanina.
Telewizyjną transmisję ogląda we Władywostoku brat rosyjskiego zawodnika.
Niestety, Rosjanin znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji, olbrzymi Amerykanin sprowadził go do parteru, przygniótł całym swoim ciałem i niemal zawiązał w supeł.
Nagle we Władywostoku nastąpiła awaria i w mieście zgasło światło.
Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy rosyjskich zapaśników.
W słuchawce słyszy głos brata:
- Wania, nu kto wygrał?
- Nu ja!
- Nu ale jak z tego wyszedłeś?
- Wiesz, leżę tak pod tym gościem i myślę sobie, że to koniec aż tu nagle widzę genitalia. Nu to wziąłem i ugryzłem z całej sily.
- Nu, Wania ale to nie po sportowemu.
- Nu może i nie po sportowemu ale czy ty wiesz do czego zdolny jest człowiek, który ugryzł się w jądra?
Oceń:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O Ruskich, Dowcipy O sportowcach

Przychodzi trener boksu i pyta się stolarza:
- Gdzie jest Gołota?
- Na deskach.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O sportowcach

Blondyn trafił na szkolenie w jednostce desantowej. Instruktor oznajmia:
- Jutro skaczecie z sześciuset metrów.
Blondyn:
- A nie można by ze stu?
Instruktor:
- Nie, bo spadochron nie zdąży się otworzyć.
Blondyn:
- A, jeśli skaczemy ze spadochronami, to cofam pytanie.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 0%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O sportowcach

Grają sobie dwaj koledzy w golfa.
Ale jakieś dwie panienki ich zwalniają i jeden do drugiego mówi:
-idź do nich i powiedz, żeby dały nam przejść.
Tak też zrobił. Lecz w połowie drogi wraca i mówi:
-e stary, Ty pójdź bo jedna to moja żona a druga to kochanka.
Tak więc idzie, idzie ale też w połowie wraca i mówi:
-Jaki ten świat mały...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 77%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Małżeństwie, Dowcipy O sportowcach, Kawały o Żonach

- W czym skoczkowie narciarscy są lepsi od alpinistów?
- Skoczkowie skaczą na K185, a alpiniści zaledwie na K2.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 0%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O sportowcach

Przychodzi Stoch do kiosku i mówi:
- Poproszę Przegląd Sportowy
- 3 złote
- Justyna, pożyczysz?
Oceń:
Zadowolonych ocen: 50%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O sportowcach

Do leżącego w szpitalu sportowca przychodzi lekarz i sprawdza mu temperaturę.
- Ma pan czterdzieści stopni gorączki!
- A ile wynosi rekord Polski, panie doktorze?
Oceń:
Zadowolonych ocen: 0%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Lekarzach, Dowcipy O sportowcach