O sportowcach

Do leżącego w szpitalu sportowca przychodzi lekarz i sprawdza mu temperaturę.
– Ma pan czterdzieści stopni gorączki!
– A ile wynosi rekord Polski, panie doktorze?

– Zobaczycie, wygra ten, który biegnie w czerwonym krawacie.
– To nie krawat, to język.

Przychodzi facet do księgarni i mówi
– Poproszę książkę “Polacy na mundialu”
– Fantastyka piętro wyżej.

Reklama

Blondyn trafił na szkolenie w jednostce desantowej. Instruktor oznajmia:
– Jutro skaczecie z sześciuset metrów.
Blondyn:
– A nie można by ze stu?
Instruktor:
– Nie, bo spadochron nie zdąży się otworzyć.
Blondyn:
– A, jeśli skaczemy ze spadochronami, to cofam pytanie.

Przychodzi Stoch do kiosku i mówi:
– Poproszę Przegląd Sportowy
– 3 złote
– Justyna, pożyczysz?

Nowa jednostka czasu:
53 sek = 1 Gołota.

Reklama

– W czym skoczkowie narciarscy są lepsi od alpinistów?
– Skoczkowie skaczą na K185, a alpiniści zaledwie na K2.

Szkocka drużyna odniosła zwycięstwo.
W szatni trener mówi:
– Zasłużyliście na coś orzeźwiającego! John, otwórz okno!

Facet siada przed telewizorem i czeka na retransmisję meczu.
– Nie mów mi, nie mów!!! – oznajmia żonie znającej już wynik meczu
– Siedź sobie i trać czas i tak nie zobaczysz żadnej bramki.

Reklama

Skąd w Polsce mamy tak dobrych bramkarzy?
Ponieważ, mamy dużo dyskotek.