Kawały O Seksie

Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie
garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do
łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?!!
Mąż na to:
- Nie chce stać, to nie będzie leżał na miękkim!
Dziewczyna do chłopaka:
-Zdejmij mój staniczek
-Ok
-A teraz majteczki
-Ok
- I więcej nie zakładaj mojej bielizny
W klubie do samotnie wypalającego papierosa przystojnego faceta podchodzi blondyna i zalotnie mówi
-Hej przystojniaku, chciałabym 30 centymetrów i żeby bolało.
Na co on spokojnie odkłada peta do popielniczki i odpowiada
-Cóż, mogę cię przelecieć dwa razy i walnąć w mordę.
Nauczycielka pyta dzieci:
Jaki jest największy przedmiot jaki można wziąć do buzi?
Dzieci mówią:
gruszka, jabłko, pączek...
Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:
Lampa
- Jak to Jasiu lampa ? Chyba coś się tobie pomyliło
- Nie proszę Pani. Jak wieczorem Mama idzie spać, to
mówi do Taty: Zgaś lampę, to wezmę do buzi!
Mąż wraca do domu i zastaje żonę przykutą do łóżka kajdankami, w buzi kula i na piersiach klamerki.
Obok stoi kochanek w masce, w reku pejcz na jajkach pułapka na myszy...
Zapada niezręczna cisza...
Po chwili mąż do żony:
Rozumiem że wpier**** Wam nie ma sensu....
Spotyka się 2 kolesi po latach i nawiązuje się gadka:
- Co tam u Ciebie, co porabiasz?
A wiesz, założyłem taki mały burdelik, jak będziesz w okolicy to zajrzyj.
- A jakie stawki?
Lodzik 50, a w dupę 100.
- Ok, a ile w ci**czkę?
W ci**czkę jeszcze nie ma, sam jestem.

W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta i mówi:
- Panie doktorze może jakiś buziak na pożegnanie?
- Nie, nie... nie mogę, wie Pani etyka lekarska... ja nawet ruchać pani nie powinienem...

Mąż do żony:
- Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak...
Żona:
- OK.
Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
- Serowo-cebulowe???
Mąż:
- Głupia! Jeszcze nie założyłem!
Żona: wszystko ci się kojarzy z seksem.
Mąż: nie wszystko - ty nie.
Co to jest apatia?
- Stosunek do stosunku po stosunku!
Wiecie jak to jest z kobietą "na żółwia"?
Tak samo jak "na pieska" tylko z wanną na plecach.
Jaki jest szczyt bezrobocia?
Pajęczyna między nogami prostytutki!!!

Tata do Jasia:
- Jasiu, pora porozmawiać o seksie.
- Dobra ojciec, co chcesz wiedzieć?