o Rodzicach

– Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
– Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Podczas rodzinnej wycieczki do parku tata mówi do Jasia:
– Jasiu chodź zobacz, pająk je biedronkę
– Tatusiu, a co to jest dronka?

Pyta Jasio mamy:
– Pobawisz się ze mną?
– Nie mam czasu.
– A dlaczego nie masz czasu?
– Bo pracuję.
– A po co pracujesz?
– Po to żeby zarabiać pieniążki.
– A po co zarabiasz pieniążki?
– Po to żeby Cię nakarmić.
– Mamo ależ ja nie jestem głodny.

Reklama

Jaś zwierza się koledze:
– Moi rodzice chyba mnie nienawidzą!
– Dlaczego tak myślisz?
– Dają mi różne zabawki do kąpieli…
– Różne rzeczy bierze się do kąpieli.
– Tak? Toster, suszarkę, radio?!

Jasio mówi do mamy:
– Mamo idę do sklepu po zeszyt.
– Absolutnie, leje taki deszcz, że żal wypuścić psa z domu. Tato pójdzie.

– Czy są rajstopki na cztery lata – pyta mama, a córka szepce:
– Mamo, spytaj jeszcze czy są parasolki na pięćdziesiąt lat bo babcia prosiła żeby jej kupić.

Reklama

Jasio wraca spóźniony do domu, w którym rodzice czekają na wyjaśnienia.
– Przepraszam, że wróciłem tak późno – tłumaczy się Jasio – na dworcu PKP zabrakło prądu i przez pięć godzin czekałem, aż ruszą ruchome schody.

Mamo mogę iść narwać malin?
Kochanie ale to środek zimy!
To nic mamusiu, ubiorę rękawiczki!

Córeczko, proszę, nie chodź codziennie do dyskoteki. Jeszcze tam ogłuchniesz !
Nie, dziękuję, już jadłam…

Reklama

Tatusiu, dlaczego oceny niedostateczne w moim dzienniczku podpisujesz trzema krzyżykami?
– Bo nie chcę, aby nauczyciel pomyślał, że normalny człowiek może być ojcem takiego nieuka.