Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:
- Szefie, nie mogę dziś przyjść do pracy.
- Ale dlaczego, co się stało, jesteś chory?
- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.
- Jak to? Co ci dokładnie dolega? Masz zapalenie spojówek?
- Nie, po prostu nie widzę się dzisiaj w pracy!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 77%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O Pracy, Dowcipy O szefie

Przychodzi facet do pracy z podbitym okiem, a kolega pyta się go...:
- Dlaczego masz takie podbite oko??
Bo jak wczoraj modliliśmy się przy obiedzie i właśnie mówiliśmy...(i chroń nas Panie Boże od złego) to nie chcący spojrzałem na teściową.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 87%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Facetach, Dowcipy O Pracy, Kawały o Teściowej

Sekretarka (blondynka) przychodzi spóźniona do pracy i rozpacza.
Zatroskany szef pyta ją:
- Co się stało?
- Nieszczęście, umarła mi matka.
Szef proponuje dzień wolny, jednak blondynka stanowczo odmawia mówiąc, że wśród ludzi przy pracy, zapomni o nieszczęściu.
Po godzinie szef widząc zapłakaną nadal sekretarkę pyta o samopoczucie.
- Kolejne nieszczęście szefie, dzwoniła moja siostra - jej matka też nie żyje.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 95%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Blondynce, Dowcipy O Pracy, Dowcipy O szefie

Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.

Oceń:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu, Dowcipy O Pracy

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.
- Proszę się nie gniewać - tłumaczy się blondynka - ale jestem w ciąży!
- Naprawdę? Od kiedy?
- No... Będą już jakieś dwie godziny...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 81%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Blondynce, Dowcipy O Pracy, Dowcipy O szefie

Czwarta nad ranem.
Maz zrywa się z łóżka i w pospiechu zaczyna się ubierać.
Budzi się żona i patrzy na męża ze zdziwieniem pytając.
- Co ty robisz? Gdzie się wybierasz?
Maz rozgląda się dookoła i mówi.
- Uuuch. przepraszam kochanie. Zapomniałem, że wczoraj po pracy wróciłem prosto do domu.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Kochankach, Kawały o Małżeństwie, Dowcipy O Pracy, Kawały o Żonach

Tomek wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do mamy i pyta się czy teren jest już czysty.

Oceń:
Zadowolonych ocen: 83%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu, Dowcipy O Pracy

Pewnego razu wezwano do komitetu znanego malarza i zaproponowano mu
namalowanie plakatu pt: "Lenin na wakacjach".
Pracowity artysta wziął się od razu do pracy.
Po kilku dniach wola odpowiednie osoby do swojej pracowni,
odsłania płótno, a na płótnie: polana w lesie, na polanie namiot, z namiotu wystają dwie pary nóg, jedna palcami do góry, druga palcami w dol.
Wzburzony jegomość krzyczy:
- Szto eto takoje, szto eto?
- Co? - zapytuje malarz.
- No, no... te nogi.
- Które? Palcami w górę, czy palcami w dół?
- No... palcami w górę.
- Nadieżda Pawłowna Krupska - odpowiada malarz.
- A, a, a... te palcami w dół?
- Dzierżyński.
- Jak to Dzierżyński?!!! A gdzie Lenin??!!!
- Lenin na wakacjach.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 50%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O polityce, Dowcipy O Pracy

Przychodzi facet do pracy taki smętny, siada z kolegami a ci się go pytają:
- Ej ty, coś ty taki smętny?
- A teściowa mnie wk*rwia.
- To zabij sukę.
Na drugi dzień przychodzi do pracy a koledzy się pytają:
- I co zabiłeś?
- No pewnie że tak.
Idą i widzą zakopaną ładnie tylko d*pa wystaje
- Ty a d*py czegoś nie zakopał - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobiłem sobie stojak na rower.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 81%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o dupie, Kawały o Jasiu, Dowcipy O Pracy, Kawały o Teściowej

Facetowi zmarła teściowa miała pogrzeb dziś o 10, ale nagle do pracy przychodzi facet, a do niego szef:
- A ty nie na pogrzebie? Przecież ci teściowa umarła.
- Ale szefie ja zawsze mówię tak "najpierw obowiązki a potem uciecha".
Oceń:
Zadowolonych ocen: 75%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O Pracy, Dowcipy O szefie, Kawały o Teściowej