U dentysty Dowcip #18443

U dentysty:
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- 50 PLN.
- 50 PLN za kilka minut pracy?!
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.

Podziel się:
Dodano: 18.04.15
W moim życiu jest wielu mężczyzn ..
Jem Grześka i Pawełka, piję Kubisia, a na dodatek śpię z Jaśkiem!
Oceń dowcip #5830:
Podziel się:

Do sklepu wbiega facet i pyta sprzedawcy:
- Jest cukier w kostkach???
- Nie ma! - Odpowiada sprzedawca
- A jakaś inna, tania bombonierka dla teściowej?

Podziel się:
Przyjeżdża kuzyn do bacy w odwiedziny.
Wchodzi do domu bo deszcz leje i pyta się bacy:
- Czemu nie zakleicie dachu bo przecieka?
Baca na to:
- Przecie deszcz leje na dworze.
- A jak nie leje?
- To nie kapie.
Oceń dowcip #4612:
Podziel się:
Z pamiętnika komunisty:
Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
piąty dzień: boję się otworzyć konserwę.
Oceń dowcip #5582:
Podziel się:
Hrabia woła Jana:
- Janie!-krzyczy Hrabia
- O co chodzi?
- Czy spłuczka od toalety ma dwa sznurki do pociągania?
- Nie zazwyczaj jest tylko jeden, Hrabio.
- K***a,w takim razie nasrałem pod zegar!
Oceń dowcip #1226:
Podziel się:
Profesor do studenta na egzaminie:
- Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
- Tak panie profesorze.
- No to właśnie pan skończył...
Podziel się:
Przychodzi kolega do Kartezjusza, drzwi otwiera jego matka.
- Czy jest Kartezjusz? -pyta.
- Chwileczkę - matka oddaliła się w głąb mieszkania, po chwili wraca i mówi: Jest, bo myśli.
Oceń dowcip #2692:
Podziel się:
Myśliwy opowiada znajomym swoje wspomnienia z ostatniego polowania:
- Nagle wprost na mnie idzie sarna. Stanęła 10 metrów ode mnie. Strzelam, ona ani drgnie. Strzelam drugi raz, trzeci. strzeliłem 15 razy, a ona dalej stoi. I wiecie, dlaczego ona tak stała? Bo była głucha jak pień!
Oceń dowcip #2498:
Podziel się:
Przychodzi gość do pośredniaka i pyta:
- Jest jakaś praca dla mnie?
Babka w okienku uśmiecha się słodko:
- Tak, jest. Prezes Orlenu, trzysta tysięcy miesięcznie, służbowe Porsche i dom w Konstancinie.
- Pani żartuje! - mówi facet.
- Tak, ale to pan zaczął.
Oceń dowcip #2534:
Podziel się:
Pacjent do lekarza:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksowych. - odpowiada lekarz.
Oceń dowcip #5007:
Podziel się:
Jest Rus, Czech i Polak.
Znaleźli skrzynię jabłek.
Musieli się jakoś podzielić.
Polak mówi:
- kto wymyśli wierszyk bierze jabłko.
Rus mówi:
- Mickiewicz pisze piękne wiersze więc wezmę jabłko pierwsze.
Czech:
- Mickiewicz pisze wiersze długie więc wezmę jabłko drugie.
Polak mówi:
- A ch*j Wam wszystkim w d*pę, biorę jabłek całą kupę.
Oceń dowcip #3880:
Podziel się:
Dwa orły skaczą w przepaść a w ostatniej chwili rozkładają skrzydła i lecą w górę.
Dochodzi do nich wilk i pyta:
- Hej wy co robicie?
- Wyluzowujemy się.
- A mogę z wami?
- Jasne.
Orły pokazują mu jak to się robi.
Teraz wilk leci z nimi a jeden z orłów pyta się go:
- Hej Ty, a Ty masz skrzydła?
- Nie.
A drugi orzeł na to:
- O k**wa, Ty to dopiero jesteś luzak.
Oceń dowcip #1703:
Podziel się: