Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni

Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni
– Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz..
Neurolog:
– Co ty niemożliwe
– No choć zobacz
– Nie mam czasu mam pełno pacjentów
– No chodź na chwilę
Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:
– No przecież normalna
Ginekolog:
– No, ale spróbuj…