Dwie gwiazdy filmowe spotykają się po wielu miesiącach w Cannes.
– Och droga, tak dawno nie widzieliśmy się. Jak się masz?
– Właśnie wyszłam po raz siódmy za mąż i jestem zadowolona.
– A jak nazywa się twój nowy małżonek?
– Moment, zaraz ci powiem, w torebce mam jego wizytówkę.

Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu:
– Co pani dolega?
– Ślepa kiszka.

Przychodzi baba do lekarza:
– Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
– Kopnij pani gówniarza, to się odczepi!

Reklama

Przychodzi baba do ginekologa na rutynowe badania:
– Oj, widzę nadżerkę.
– Kurde mówiłam, że ma ino polizać, a on zaraz nadżarł.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, wie pan co, jestem jakoś dziwnie chora. Jakbym się położyła to bym leżała,leżała. Jakbym szła to bym szła szła…
A doktor:
– A jakbym cię w d*pę kopnął to byś leciała, leciała i leciała.

– Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj…
– Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!

Reklama

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
– Co Pani dolega?
Baba na to:
– No, nic.
– To dlaczego Pani do mnie przychodzi?
– Żeby Panu o tym powiedzieć.

Przychodzi baba do lekarza.
– Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia.
– Proszę się rozebrać i na samolocik.
Po chwili ostrożnie zagląda.
– Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…

Idzie baba do lekarza z pługiem na plecach.
Lekarz na to:
– Orzesz ty!

Reklama

Przychodzi Jasiu do swojej dziewczyny i zachciało mu się kupę.
Ona pyta:
– Chcesz coś do picia?
– Tak
Gdy ona wyszła to szukał łazienki, której nie było, więc pomyślał, że zrobi za firanką, a tam był duży pies i jak coś to będzie na niego. Dziewczyna przychodzi i pyta:
– Co tu tak śmierdzi?
– To pewnie ten pies.
– Niemożliwe, on jest pluszowy.